›
Jaki pies taki pan
[ Opowiadania ] autor:
Davidov // dodano:
15.04.2008
23:30
Jak co wieczór wyszedłem ze swoim psem na dłuższy spacer. Zawsze tak robiłem, ponieważ mój bokser, który wabił się Amok lubił się wybiegać przed spaniem. Zależało też mi na tym, aby Amok był w jak najlepszej kondycji, jako że był czempionem. Gdy już wracaliśmy zadzwoniła moja komórka. Tak słucham powiedziałem. Czy rozmawiam z panem Jackiem? Zapytał kobiecy głos. Tak a w czym mogę pomóc? Ja dzwonię w sprawie ogłoszenia. Poszukuję reproduktora do mojej suczki. Interes się kręci pomyślałem patrząc na Amoka. Ustaliliśmy, że pani Majka bo tak miała na imię zjawi się ze swoją suczką nazajutrz przed południem. Następnego dnia tuż po jedynastej pod mój dom przyjechał samochód terenowy. Wysiadła z niego wysoka kobieta w letniej beżowej sukience. Na nogach miała wygodne skórzane sandałki. Przez ramię niedbale przewieszony plecak. Na smyczy prowadziła wyjątkowej urody bokserkę. Przywitałem ją na werandzie i zaprosiłem do domu. To jest ta dama wskazałem na sukę. Tak odpowiedziała pani Majka. Wabi się Flora dodała głaszcząc ją po uchu. Amok chyba wyczuł obecność suki bo zaczął ujadać w swoim kojcu. Flora zjeżyła się trochę. To co pozwolimy się im zapoznać zapytałem. Tak odpowiedziała. Przeszliśmy na tył domu do ogrodu, gdzie w kojcu siedział Amok. Może puści pani Florę do wybiegu a ja za chwilę wypuszczę Amoka. Czy on jest taki, jak się wabi zażartowała pani Majka. Czasem się mu zdarza odpowiedziałem podchodząc do kojca. Flora była już w wybiegu i trochę nie pewnie się po nim rozglądała. Po kilku minutach wpuściłem także Amoka. Flora odskoczyła w najdalszy kąt wybiegu warcząc. Amok powoli zaczął się do niej zbliżać także warcząc. Gdy był już jakieś dwa metry od niej Flora rzuciła się do ucieczki. Amok spokojnie odwrócił się za nią i ponownie zaczął się do niej zbliżać. Flora ponownie próbowała uciec, ale Amok dopadł ją na środku wybiegu wciskając pysk pod jej ogon. Flora odskoczyła jak oparzona piszcząc i skowycząc.. To może chwilę potrwać powiedziałem. Czy napije się pani czegoś? Poproszę wodę gazowaną o ile nie sprawi to panu kłopotu. Odparła nie spuszczając oczu z psów. Zauważyłem że przygląda się Amokowi, którego przyrodzenie nabrzmiało i było dobrze widoczne. Po powrocie ze szklankami zaproponowałem, że skoro pieski już się zapoznały, to może my też przejdziemy na ty. Majka nie protestowała. Flora jeszcze kilka razy wymykała się Amokowi, jednak za którymś razem Amok wykorzystał okazję i rzucił się na sukę. Przygwoździł ją swoim ciężarem, tak, że suka nie mogła wykonać żadnego ruchu. Przednie łapy amoka zacisneły się na jej grzbiecie. Flora cała drżała i piszczała. Amok nie czekając ani chwili dłużej wbił swoje przyrodzenie w cipkę suki. Majka patrzyła zahipnotyzowana, jak mój pies posuwał jej sukę. Zauważyłem, że na skórze Majki pojawiła się gęsia skórka. Chyba się podnieciła pomyślałem dokładnie ją lustrując. Była wysoka prawie mojego wzrostu. Miała czarne włosy zwinięte w koński ogon i sięgające do połowy pleców. Ciało wysportowane, brzuch płaski, piersi średnich rozmiarów. Gdy popatrzyłem na jej cycuszki dostrzegłem, że sutki wyraźnie sterczą pod sukienką. Domyśliłem się, że nie miała stanika. Amok nadal pieprzył Florę, która już się nie broniła tylko cichutko piszczała. Odstawiając swoją szklankę na stolik znalazłem się za Majką i gdy mój wzrok spoczął na jej dupci mój kutas natychmiast zareagował. Zbliżyłem się do niej powoli od tyłu i kładąc delikatnie ręce na jej biodrach powiedziałem, ale się pieski zabawiają. Ona tylko przytakneła głową. Przesunołem dłonie na jej brzuszek lekko zesztywniała ale nie protestowała. Przesunąłem dłonie wyżej i poczułem, że jej oddech lekko przyśpieszył. Gdy moje dłonie dotarły na jej cycuszki wychrypiała. Mam nadzieję, że powiedzenie jaki pan taki pies w twoim przypadku jest prawdziwe? Możesz się o tym przekonać, jeżeli tylko chcesz. Powiedziałem przyciskając ją do siebie. Jej odpowiedzią było tylko skinienie głową. Zacząłem delikatnie masować jej cudowne piersi najpierw przez materiał, a potem wsunąłem dłonie pod sukienkę i tak jak się domyślałem nie było tam stanika. Jej sutki sterczały nabrzmiałe podnieceniem. Ugniatałem jej cycuszki jednocześnie całując jej kark uszy i odsłonięte ramiona. Majka dyszała coraz głośniej i szybciej. Postanowiłem przejść do bardziej konkretnych igraszek. Obróciłem ją w kierunku wiklinowego fotela i naciskiem na ramiona zmusiłem aby na nim uklękła. Gdy już klęczała na poduszkach przyklęknołem za nią i zarzuciwszy jej sukienkę na plecy odsłoniłem pośladki. Jej koronkowe różowe majteczki były już lekko wilgotne. Wsunąłem pod nie lewą dłoń masując dupcię i przedzilający ją rowek. Prawą rączkę położyłem na jej kroczu drażniąc przez materiał jej wargi sromowe i nabrzmiałą już łechtaczkę. Majka już głośno jęczała poruszając rytmicznie biodrami. Z jej cipeczki zaczęło wypływać coraz więcej soków. Zdjołem jej mokre już majteczki i zanurkowałem w jej muszelkę językiem. Majka krzyknęła i mocniej złapała się oparcia fotela. Mój język buszował w jej szparce, kręcił kółeczka na jej łechtaczce i przemierzał rowek między jej pośladkami. Chcę żebyś mnie zerżnoł wydyszała obracając do mnie głowę. Zrób to tak jak Atom zrobił z Florą. Szybko zrzuciłem z siebie ubranie. Stanąłem za Majką rozsuwając jej nogi. Przez chwilę drażniłem główką mojego ptaszka jej dziurkę i łechtaczkę. Przyłożyłem kutasa do wylotu jej cipki. Mój chuj bez problemów wszedł w jej mokrą pizdę. Po kilkunastu ruchach dopasowaliśmy się do siebie. Rytmicznie i zdecydowanie waliłem jej szparkę a ona z taką samą zapalczywością odwzajemniała mi pchnięcia. Przy każdym wejściu mój kutas mlaskał zasysany przez jej cipeczkę. Wbijałem się w nią do samego końca, kręciłem biodrami w prawo i lewo, aby jak najdokładniej penetrować jej kanalik. Lubisz ostre pierdolenie zapytałem zaciskając dłonie na jej pośladkach. Uwielbiam odparła rzucając głową na boki. Cały fotel trzeszczał pod wpływem naszych ruchów. Pochyliwszy się nad nią objąłem dłońmi jej cycki. Ugniatałem je z zapamiętaniem a mój fiut wysuwał się z niej prawie cały, by po chwili wbić się do końca jej pizdy aż po same jądra. Majka wbiła palce w oparcie fotela i wypychała biodra chcąc nabić się na mojego fiuta. Nie przerywając pierdolenia tej dzikiej suki spojrzałem na wybieg. Atom już skończył z Florą i oba psy przyglądały się temu co działo się na fotelu. Nie opuszczając pizdy złączyłem jej nóżki. Teraz w jej szparce zrobiło się nieco ciaśniej, ale to tylko wzmogło odczuwaną przez nią rozkosz. Majki jęki zaczęły przechodzić w krzyki i poczułem, jak skurcze jej pochwy zaciskają się na moim kutasie. Jej orgazm trwał chyba ze trzy minuty. Po całym jej ciele spływały strużki potu. Po udach płynął mały strumyk jej soków. Położyłem ją na plecach na fotelu. Czekając aż przestanie drżeć. Sam usiadłem w fotelu naprzeciwko obserwując jak się uspokaja. Byłeś chyba lepszy od swojego psa. Powiedziała otwierając oczy. Ale mam wrażenie, że moja szparka jeszcze by chciała. Podszedłem do niej i stając przed nią wskazałem na mojego kutaska. Musisz go poprosić, a jak ładnie poprosisz to na pewno cię jeszcze wyrucha. Majka zbliżyła głowę do mojego chuja i zaczęła delikatnie jeździć po nim języczkiem. Jeździła od główki po same jądra kręcąc na nim kółeczka. Jej paluszki masowały moje jaja. Gdy jej język znowu pojawił się na główce nie wytrzymałem i przytrzymawszy jej głowę wpakowałem chuja do buzi. Próbowała się odsunąć, ale trzymałem mocno i po kilku chwilach miarowo połykała go aż po gardełko. Żar jej usteczek podziałał na mnie jak najsilniejszy afrodyzjak. Po kilku kolejnych ruchach zalałem jej buzię dawką gęstej, lepkiej i gorącej spermy. Starała się przełknąć wszystko, ale trochę wyciekło kącikami ust. Ssij go suko, żeby był twardy i mógł ci dogodzić. Zrobiła tak jak kazałem i po chwili już byłem gotowy. Rozłożyłem jej nogi każdą zakładając za poręcz fotela. Przed sobą miałem jej wygoloną muszelkę otwierającą się dla mnie zachęcająco. Pochyliłem się na Majką i powoli najpierw drażniąc jej łechtaczkę i wargi swoim fiutem zbliżałem się do szparki. Szparka nadal była wilgotna, ciepła i pachnąca kobiecością. Wszedłem w nią do końca i zatrzymując się w niej zacząłem paluszkami obrabiać jej wargi i łechtaczkę. To podnieciło ją do tego stopnia, że tylko jęczała wyginając plecy i szczypiąc swoje sutki. Jeszcze przez chwilę zabawiałem się w ten sposób po czym rozpocząłem rytmiczne dupczenie. Mój chuj wchodził coraz głębiej i coraz szybciej. Złapałem ją za pośladki delikatnie unosząc w górę, dzięki czemu moja pała rżnęła ją pod innym kątem i właśnie wtedy zaczęła
szczytować. Jej skurcze sprawiły że mój kutas też wystrzelił wlewając w jej rozgrzany krater ostatki lawy.
W twoim przypadku powiedzenie że pan jest taki jak jego pies jest trafne powiedziała Majka całując mnie przez uchylone okno samochodu.
Tak jak się umawialiśmy gdy tylko Flora się oszczeni przywiozę ci szczeniaka. Powiedziała zapalając silnik.
czytano:
9476 razy // ocena:
Dotychczasowe komentarze
1 autor:
joker
//wystawiona ocena:
// dodano:04.08.
2008  
14:18
Dodaj komentarz do
Jaki pies taki pan
Inne
opowiadania erotyczne