›
Blondyn wieczorowÄ… porÄ…...
[ Opowiadania ] autor:
geisza_azara // dodano:
15.04.2008
23:30
Blondyn wieczorowÄ… porÄ……
Maciek byÅ‚ starszy ode mnie 9 lat. PracowaÅ‚ w firmie ojca i bardzo czÄ™sto do nas przyjeżdzaÅ‚ zawsze mieli z tata cos do zaÅ‚atwienia. Mój ojciec go uwielbiaÅ‚…ja zresztÄ… też. Ale ja byÅ‚am bardzo mÅ‚oda-kiedy siÄ™ poznaliÅ›my miaÅ‚am zaledwie 15 lat. Od tamtej pory mineÅ‚y już 4 lata. Maciek bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚ ale nie dawaÅ‚am mu nigdy tego do zrozumienia on czasem siÄ™ do mnie uÅ›miechnÄ…Å‚ ale byliÅ›my raczej dobrymi przyjaciółmi. Jednak wszystko zmieniÅ‚o siÄ™ w te wakacje… Coraz częściej do nas przyjezdzaÅ‚ nawet kiedy wiedziaÅ‚ ze taty nie ma. PiliÅ›my wtedy kawe i rozmawialiÅ›my. Jak on mnie krÄ™ciÅ‚ … Czasami myÅ›laÅ‚am ze już nie wytrzymam i po prostu sama zaczne go caÅ‚ować ! ByÅ‚ wysokim blondynem a te jego niebieskie oczy doprowadzaÅ‚y mnie do szaÅ‚u. MiaÅ‚ takie piÄ™kne ksztaÅ‚tne usta, wysportowane ciaÅ‚o byÅ‚ tak mÄ™ski ..Po pewnym czasie zauważyÅ‚am ze tez siÄ™ mu podobam chociaż nie wiedziaÅ‚am tego na sto procent .Ale Maciek zakażdym razem kiedy obok mnie przechodziÅ‚ robiÅ‚ to tak żeby siÄ™ o mnie otrzeć , kiedy mu cos podawaÅ‚am gÅ‚askaÅ‚ mojÄ… rÄ™ke, gdy ze mnÄ… rozmawiaÅ‚ wodziÅ‚ paluszkami po moich ramionach… tak mnie to podniecaÅ‚o ze moja maÅ‚a od razu robiÅ‚a siÄ™ mokra. Wtedy zrozumiaÅ‚am ze on tez cos do mnie czuje i ucieszyÅ‚o mnie to. Nagle nasza znajomość nabraÅ‚a pikanterii…
Pewnego letniego popoÅ‚udnia zadzwoniÅ‚ do mnie i zapytaÅ‚ czy może przyjechać wieczorem na kawe oczywiÅ›cie zgodziÅ‚am siÄ™ bez zastanowienia. Dzwonek do drzwi zadzwoniÅ‚, wszedÅ‚ on a w rÄ™ku trzymaÅ‚ różę i wino. NalaliÅ›my sobie po kielszku i tak kilka razy. MaciuÅ› byÅ‚ już dobrze wstawiony ja wypiÅ‚am odrobine mniej. Po jakimÅ› czasie zaproponowaÅ‚ zebysmy wyszli do ogrodu na huÅ›tawke. ByÅ‚o już coÅ› po dziesiÄ…tej rodzice już poszli spać ufali Maciusiowi… kiedy usiedlismy chwyciÅ‚ mnie za rÄ™kÄ™ i powiedziaÅ‚ ze już od dawna bardzo mu siÄ™ podobam i dÅ‚użej nie może tego w sobie tÅ‚umić. PatrzyÅ‚ mi w oczy i trzymaÅ‚ za rÄ™ke. Coraz bardziej przybliżaÅ‚ siÄ™ do mnie wiedziaÅ‚am że chce mnie pocaÅ‚ować nie opieraÅ‚am siÄ™ ja też bardzo tego chciaÅ‚am. MażyÅ‚am aby nareszcie poczuć smak jego ust i staÅ‚o siÄ™ to byÅ‚ nasz pierwszy pocaÅ‚unek pierwszy ale bardzo namiÄ™tny i dÅ‚ugi. Ależ on mnie podnieciÅ‚. CaÅ‚owaliÅ›my siÄ™ bardzo dÅ‚ugo czuÅ‚am jego jÄ™zyk w mojej buzi delikatnie przygryzaÅ‚ moje usta nagle poczuÅ‚am ze jego rÄ™ka dotyka moich ud byÅ‚am w spódniczce i nie ukrywam ze byÅ‚o troche zimno ale nie wiem już czy trzÄ™sÅ‚am siÄ™ z zimna czy z podniecenia. Delikatnie przesuwaÅ‚ swoje rÄ™ce po mojej nodze chcÄ…c dostać siÄ™ do majteczek … jego jÄ™zyk przeniósÅ‚ siÄ™ na mojÄ… szyjÄ™ a rÄ™ka powÄ™drowaÅ‚a na brzuszek moje ciaÅ‚o przechodziÅ‚y dreszcze. WÅ‚ożyÅ‚am rÄ™ke pod jego koszulke jego ciaÅ‚o byÅ‚o wspaniaÅ‚e a teraz należaÅ‚o do mnie . WidziaÅ‚am jak bardzo chciaÅ‚ dotknąć moich piersi moja cipka caÅ‚a opÅ‚ywaÅ‚a już sokami które na niego czekaÅ‚y nareszcie sciÄ…gnÄ…Å‚ mi bluzkÄ™ a zarazem staniczek z jednego ramienia i uwolniÅ‚ jednÄ… pierÅ› sutek sterczaÅ‚ mi na baczność kiedy poÅ‚ożyÅ‚ na nim swoja reke jÄ™knęłam z roskoszy. ZaczÄ… jÄ… ugniatać a potem caÅ‚owaÅ‚ jego usta byÅ‚y takie delikatne i ciepÅ‚e muszÄ™ przyznać że znaÅ‚ siÄ™ na rzeczy . LizaÅ‚, przygryzaÅ‚, bawiÅ‚ siÄ™ jezykiem z mom sutkiem tak bardzo chciaÅ‚am wiÄ™cej wtedy zapytaÅ‚ „chcesz siÄ™ ze mnÄ… kochać” ? szepneÅ‚am mu do ucha „tak i to bardzo tylko nie tutaj nie chce żeby nas ktoÅ› zobaczyÅ‚” „wiÄ™c chodźmy do Twojego pokoju” WÅ‚ożyÅ‚am bluzeczkÄ™ wzieÅ‚am go za reke i pobiegnÄ™liÅ›my do mojego pokoju. Kedy weszliÅ›my i zamknęłam drzwi przywarÅ‚ mnie mocno do Å›ciany swoim ciaÅ‚em wtedy poczuÅ‚am jak jego ogromny kutas urósÅ‚ w spodniach caÅ‚owaÅ‚ mnie i ocieraÅ‚ siÄ™ nim o mnie. ChwyciÅ‚ mnie za udo i uniósÅ‚ mojÄ… nogÄ™ a ja oplotÅ‚am go niÄ… zaczeÅ‚am zdejmować jego koszulke chciaÅ‚am nareszcie go zobaczyć on wsunoÅ‚ rÄ™ke pod mojÄ… bluzeczkÄ™ i jednym ruchem rozpioÅ‚ mój stanik zrzuciÅ‚am wtedy z siebie ciuszki teraz bawiÅ‚ siÄ™ już oboma cycuszkami . DotykaÅ‚ mojej pupy a ja jego w tedy nareszcie jego rÄ™ka znalazÅ‚a siÄ™ na mojej cipce napeno poczuÅ‚ przez majtki ze jest bardzo mokra i czeka na niego. RozpiÄ…Å‚ i zdjÄ…Å‚ mojÄ… spódniczke a potem majteczki uklÄ™knÄ…Å‚ prze demnÄ… poÅ‚ożyÅ‚ jednÄ… mojÄ… nogÄ™ na swoje ramie i wtedy poczuÅ‚am jak jego ciepÅ‚y wilgotny jÄ™zyk przejechaÅ‚ po mojej wilgotnej cipeczce lizaÅ‚ caÅ‚owaÅ‚ wjezdżaÅ‚ jÄ™zykiem do Å›rodka jÄ™czaÅ‚am cichutko z rozkoszy to byÅ‚o niesamowite nagle wstaÅ‚, odwróciÅ‚ mnie tyÅ‚em do siebie, odchyliÅ‚ wÅ‚osy z szyi i zaczÄ…Å‚ jÄ… caÅ‚ować to byÅ‚o niesamowite przysiÄ…gnÄ…Å‚ moje biodra do swoich i zjechaÅ‚ jednÄ… rÄ™kÄ… do cipeczki. Poczulam jak wkÅ‚ada tam swój paluszek najpierw jeden potem drugim tak szybko nimi poruszaÅ‚ ale ja nie mogÅ‚am siÄ™ doczekać aż wÅ‚oży tam swojÄ… paÅ‚e. MaciuÅ› nie mogÅ‚ już dÅ‚użej wiÄ™zić swojego kutasa w spodniach. OdwróciÅ‚am sie caÅ‚owaÅ‚ mnie a ja rozpinaÅ‚am spodnie i wtedy jego fjut wyszedÅ‚ z ukrycia byÅ‚ taki duży chciaÅ‚am mu siÄ™ odwdziÄ™czyć za to lizanko Å›cisneÅ‚am mocno jego penisa i zaczeÅ‚am poruszać rytmicznie rÄ™kÄ… widziaÅ‚am jak jest mu dobrze schyliÅ‚am siÄ™ i polizaÅ‚am sam czubeczek aby pózniej wÅ‚ożyć go do buzi.PoruszaÅ‚am nim w swoich ustach lizaÅ‚am od samego poczÄ…tku do samego koÅ„ca robiÅ‚am to coraz szybciej nagle chwyciÅ‚ mnie za rÄ™ce i podniósÅ‚ do góry powiedziaÅ‚ że już nie wytrzymie. RzuciÅ‚ mnie na kraj łóżka rozchyliÅ‚ nogi i przyÅ‚ożyÅ‚ swojego gorÄ…cego penisa do mojej cipeczki dotykaÅ‚ nim Å‚echtaczki a gdy poczuÅ‚ ze znów caÅ‚a ociekam sokami namiÄ™tnoÅ›ci zaczÄ…Å‚ wkÅ‚adać go do Å›rodka najpierw pomalutku i tylko troszeczke później wkÅ‚adaÅ‚ go coraz głębiej i robiÅ‚ to coraz szybciej jedna rÄ™kÄ… trzymaÅ‚ mnie za pupcie a drugÄ… masowaÅ‚ cycuszka byÅ‚o mi tak dobrze nie mogÅ‚am siÄ™ powstrzymać od jÄ™czenia chwyciÅ‚ mnie za rÄ™kÄ™ podniósÅ‚ usiadÅ‚ na łóżku a mi kazaÅ‚ usiąść na jego penisie wszedÅ‚ tak głęboko doskonale go czuÅ‚am ssaÅ‚ mojego sutka a rÄ™koma trzymaÅ‚ za pupcie i ruszaÅ‚ mnÄ… na wszystkie strony wyginajÄ…c kutasa. PocaÅ‚owaÅ‚ mnie i poÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ na plecach teraz ja go ujeżdżaÅ‚am moje poÅ›ladki klaskaÅ‚y o jego uda czuÅ‚am ze zbliża siÄ™ orgazm zmieniliÅ›my jeszcze raz pozycje teraz on leżaÅ‚ na mnie a ja miaÅ‚am nogi na jego ramionach rżnÄ…Å‚ mnie ja szalony wkÅ‚adaÅ‚ czÅ‚onka do samego koÅ„ca ból mieszaÅ‚ siÄ™ z rozkoszÄ…. SsaÅ‚ mój palec co cholernie mnie podniecaÅ‚o jeszcze kilka ruchów szybciej … mocniej… ooo Tak!!! Prawie krzyknęłam doszliÅ›my równoczeÅ›nie w ostatniej chili wycofaÅ‚ siÄ™ i spuÅ›ciÅ‚ siÄ™ na moje piersi i brzuszek to byÅ‚o coÅ› niesamowitego . ByliÅ›my w niebie niestety nie mogliÅ›my zasnÄ…c w swoich objÄ™ciach bo w domu byli starzy nie wiem czy jeszcze kiedys to powtórzymy ale mam cichÄ… nadzieje że tak…
czytano: 3995 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
Blondyn wieczorowÄ… porÄ…...
Inne
opowiadania erotyczne