›
Cudowne ognisko
[ Opowiadania ] autor:
zakochana // dodano:
15.04.2008
23:30
Kiedy kuzyn zadzwonił do mnie i poprosil mnie na ognisko, które robil byłam w siódmym niebie, ponieważ wiedziałam, że bedzie tam sąsiad kuzyna, na którym bardzo mi zalezało. Nie ukrywam, że całowaliśmy się już pare razy jak byłam u niego. Wiedziałam, że Karolowi też na mnie zależy. Ubrałam sie w sexowne ciuchy....i pojechałam. Kiedy doszłam na miejsce Karol nie mógł przestac na mnie patrzeć, zreszta ja na niego też. Przywitałam się z kuzynem, Karolem, i resztą ekipy. Miejsce oczywiście miałam juz zarezerwowane....koło Karola. Jak na każdym ognisku była gitara, i przyspiewki....no i alkohol. Wypiłam jedno piwo...i Karol zaczął mnie zagadywać....była to bardzo ciekawa rozmowa. Później zapytał się czy pojde sie z nim przejść, zgodziłam się bez wachania. Poszliśmy nad jezioro....kiedy usiedlismy na pomoście Karol obiął mnie bardzo mocno i zaczął mnie całować. Ja odwzajemnilam to uczucie i zaczęłam sie z nim namiętnie całować. Potem spytał mnie czy chciałabym przezyć z nim cos bardzo cudownego. Zgodziłam się, ponieważ wiedziałam ze z nim jestem bezpieczna, i nic mi sie nie stanie. Poszliśmy do namiotu, ponieważ tutaj byłoby nam niewygodnie. Reszta ekipy juz spała, bo za dużo wypili. Zostawili nam jeden namiot, w którym przezyliśmy upojną noc. Karol zaczął od razu mnie rozbierac, a ja jego...później zaczał mnie calowac i schodzic coraz niżej..ssał moje sutki, ktore były twarde jak skała...i schodzil coraz niżej..Byłam w siódmym niebie...taka gąrąca..jego palce bładziły po mojej dziurce. Po krótkim nawilżaniu włożył palca do mojej cipki. Byłam bardzo podniecona. Podniosłam sie do góry i wziełam jego penisa w rece i zaczełam go masowac, a następnie wziełam go do buzi. Karol jęczał po cichutku...połozył mnie na pecach i po woli wsówał swojego penisa do mojej dziurki...obydwoje czulismy sie cudownie...bylismy z siebie zadowoleni. Kochaliśmy się jeszcze tak pare minut..aż w końcu przezyłam orgazm a Karol doszedł we mnie. Poźniej poszliśmy się umyć do jego domu. I wrócilismy do namiotu. Zaczęliśmy sie namietnie całować i przytulac, a na dobranoc podziekowaliśmy sobie obydwoje, i powiedzielismy sobie prosto w oczy że sie kochamy i chcemy byc ze soba. Bylo cudownie naprawde...nigdy tej nocy nie zapomne, zreszta Karol też. Do dzisiaj jestemy parą, minęły już 2 lata.
czytano: 4906 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
Cudowne ognisko
Inne
opowiadania erotyczne