›
Czarna przygoda cz. II
[ Opowiadania ] autor:
autor // dodano:
15.04.2008
23:30
Czarna przygoda cz. II
-Zaprosimy ich do nas do domu – forsowaÅ‚ swoje zdanie Tomek. Agnieszka cicho sÅ‚uchaÅ‚a.
-Zrobimy takie maÅ‚e przyjÄ™cie, zaprosimy przyjaciół –snuÅ‚ dalej program pobytu. NastÄ™pnego dnia Tomek po namowie Agnieszki wyjechaÅ‚ na lotnisko po czarnoskórych przyjaciół. Kobieta bardzo baÅ‚a siÄ™ tej konfrontacji.
– Niemożliwe, nie zapomnieli tego, nie...sama wybijaÅ‚a siÄ™ z przekonania – dlaczego jesteÅ› taka ciÄ…gle zmartwiona - pytaÅ‚a matka córkÄ™ pomagajÄ…c w przygotowaniach.
Ja? Ja? Nie! Dlaczego? -poirytowała się brunetka.
Trwało przyjęcie. Murzyni się świetnie bawili. Kobieta unikała cały czas z nimi kontaktu. Przebywała w kuchni przynosząc od czasu do czasu przekąski. Jeden z murzynów zszedł na dół.
-Dlaczego nas tak unikasz? – pytaÅ‚ cicho. ObejmujÄ…c kobietÄ™ za biodra.
PamiÄ™tasz naszÄ… sÅ‚odkÄ… tajemnicÄ™, prawda? –szeptaÅ‚ jej do ucha. Jego rÄ™ce siÄ™gaÅ‚y pod krótka spódniczkÄ™. OdsÅ‚aniajÄ…c biaÅ‚e, skÄ…pe majtki. Murzyn naciskaÅ‚ na Å‚echtaczkÄ™ silnie jÄ… pobudzajÄ…c. Kobieta cicho protestowaÅ‚a:
- Nie! Nie w domu, nie róbmy tutaj tego, za dużo ludzi, proszÄ™...nie!!! –rozglÄ…daÅ‚a siÄ™ nerwowo dookoÅ‚a.
Na dół zeszła matka Agnieszki omal nie nakrywając całego zdarzenia. Po godzinie 01.00 wszyscy przenieśli się do klubu. Muzyka, drinki rozluźniały atmosferę. Tomek wraz z pozostałymi gośćmi bawił się na parkiecie. Przy stoliku została Agnieszka z jednym z czarnoskórych. Ten szybko do niej się przybliżył i zaczął dotykać jej smukłe nogi. Ręce powędrowały pod spódniczką. Następnie odkrył majtki i zaczął bombardować palcami delikatną łechtaczkę. Kobieta rozglądała się dookoła. Wszyscy byli zajęci zabawą. Murzyn w najlepsze pobudzał kobietę, która zaczęła już głośniej oddychać i pojękiwać.
-ProszÄ™! Nie, przestaÅ„, wszyscy widzÄ…...pójdźmy do Å‚azienki – szeptaÅ‚a w rozkoszy kobieta.
Murzyn przystał na to. Idź pierwsza, ja zaraz dojdę- szeptał jej do ucha.
Kobieta wyszła, huk muzyki zagłuszał wszystko. Idącą kobietę zaczepił Tomek:
- Jak siÄ™ bawisz kochanie? – zmieszana brunetka pocaÅ‚owaÅ‚a go i poszÅ‚a w kierunku toalet. Dziewczyna czuÅ‚a siÄ™ niepewnie. Wtem chwyciÅ‚ jÄ… czarnoskóry przyjaciel za rÄ™kÄ™ i wciÄ…gnÄ…Å‚ do jednej z kabin. Kobieta uklÄ™knęła od razu i zaczęła ssać poczÄ…tkowo miÄ™kkiego penisa, który ciÄ…gle rósÅ‚. Ograniczona przestrzeÅ„ uniemożliwiaÅ‚a pÅ‚ynne ruchy. Murzyn nagle gwaÅ‚townie podniósÅ‚ kobietÄ™ oparÅ‚ o Å›cianÄ™ i zaczÄ…Å‚ mocno ,,rżnÄ…c” od tyÅ‚u. Kobieta powstrzymywaÅ‚a odgÅ‚osy i jÄ™ki z trudem. Kurczowo trzymaÅ‚a siÄ™ z wyprostowanymi rÄ™koma Å›ciany. Jej oddech padaÅ‚ na pokrytÄ… pÅ‚ytkami Å›cianÄ™. Nagle murzyn odstÄ…piÅ‚ gwaÅ‚townie od jej wypiÄ™tych poÅ›ladków. Lawa spermy wystrzeliÅ‚a zalewajÄ…c posadzkÄ™, na której leżaÅ‚y zsuniÄ™te z kostek majtki Agnieszki. Kobieta szybko wyszÅ‚a z toalety i dołączyÅ‚a cichutko do reszty, później dotarÅ‚ murzyn. Po chwili dołączyÅ‚ dobrze bawiÄ…cy siÄ™ Tomek.
-SÅ‚uchajcie, w Å‚azience ktoÅ› nieźle balowaÅ‚, bo caÅ‚a kabina spermÄ… zalana i takie Å›liczne majteczki leżą za sedesem – zakomunikowaÅ‚ z radoÅ›ciÄ….
-Polski temperament – wykrzyknÄ…Å‚ ktoÅ›. Åšmiech rozlegÅ‚ siÄ™ wÅ›ród wszystkich. Zabawa trwaÅ‚a do rana. Rankiem Agnieszka leżaÅ‚a na łóżku i nad wszystkim rozmyÅ›laÅ‚, myÅ›laÅ‚a jak to wszystko siÄ™ uÅ‚oży, co oni mogÄ… jeszcze wymyÅ›lić.
Następnego dnia czarnoskórzy buissnesmeni zobaczyli zakład młodego małżeństwa.
-Ja muszę pojechać do jednej miejscowości, zostawiam Wam Agnieszkę pokaże Wam miasto Agnieszka pojechała na zakupy z gośćmi.
- Teraz jesteśmy sami - szeptał gładząc jej nogę siedzący z przodu w samochodzie Prezes.
Wielkie centrum handlowe robiło na murzynach wrażenie. Jadąc ruchomymi schodami stojąca przed nimi smukła figura Agnieszki działała na nich pobudzająco. Gdy dojechali na kolejne piętro. Jeden złapał ją za rękę i gwałtownie ciągnął w kierunku łazienki. Cała trójka wtargnęła do pustego na szczęście pomieszczenia. Jeden z murzynów podwinął spódnicę kobiecie i zaczął ssać jej cipkę. Drugi stał przy drzwiach. Kobieta ręką oparta o grzejnik wiła się jęcząc delikatnie, grube usta murzyna zagarniały łapczywie łechtaczkę kobiety. Co jakiś czas silnie pobudzaną przez penetrujące palce. Kobieta drżała. Czarna głowa mężczyzny dynamicznie kręciła się na wysokości jej krocza. Kobieta opadła na ścianę. Czuła podniecenie. Do jej cipki dopadł drugi murzyn. Ten jeszcze bardziej zaczął pobudzać wargami i językiem wilgotną już łechtaczkę. Język czarnoskórego sprawnie wędrował między łechtaczka i wargami sromowymi. Dodatkowo zagarniając co jakiś czas ustami całą rozpaloną cipkę. Kobieta popiskiwała. Nagle zsunął spodnie i wyskoczył z nich czarny, stercząc kutas, muskając pulsującą cipkę. Kobieta złapała go i ocierała o swoją łechtaczkę. Była podniecona. Murzyn bez problemu włożył go do gorącej cipki. Agnieszka była oparta bokiem o ścianę, jej noga trzymana ręką przez czarnoskórego opadała na parapet. Ktoś próbował się dostać do środka jednak drugi murzyn to uniemożliwił. Kochająca się dwójka nie zwracała na ten incydent uwagi. Teraz już opartą dwoma rękoma o ścianę kobietę od tyłu pompował z pasją murzyn. Płynne ruchy, z jakim murzyn bombardował zgrabne pośladki Agnieszki swoim członkiem, spowodowały iż mężczyzna szybko poczuł nadchodzący wytrysk.
-KlÄ™knij, klÄ™knij – woÅ‚aÅ‚ do kobiety.
Z masywnego członka, niczym z wulkanu, wystrzeliła śnieżnobiała sperma na twarz i usta kobiety, która uchyliła się w bok. Stojący w drzwiach drugi murzyn nie wytrzymał podbiegł, wyciągnął penisa i po kilu ruchach ręką zaatakował spermą jej twarz. Czegoś takiego kobieta nie przeżyła jeszcze, nie dopuszczała takiej perwersji. Teraz jej policzki ociekały spermą. Ciągnąca się, posklejana sperma opadała po brodzie na piersi i sukienkę. Kobieta klęcząc oddychała głośno jeszcze przez chwilę. Sięgnęła szybko po chusteczki z torebki. Stanęła przed lustrem oczom ukazała się ociekająca spermą twarz. W jej nozdrza wbijał się zapach spermy. Rozcierała czerwone kolana odciśnięte od posadzki. Kobieta doprowadzała się do porządku. Szybko opuścili centrum handlowe. Przyjechali do mieszkania, gdzie matka przygotowała już obiad. Tomka nie było. Starsza kobieta wyszła na spacer. Agnieszka została znów sama. Atmosfera znów się zagęszczała.
-Zobacz możesz z nami speÅ‚nić teraz swoje fantazje – szeptali jej do ucha obaj – obmacujÄ…c jej ciaÅ‚o.
- Nie, nie w domu, proszÄ™ Was, matka , Tomek mogÄ… w każdej chwili wejść – argumentowaÅ‚a kobieta. Jednak na skutek pieszczot stawaÅ‚a siÄ™ coraz bardziej ulegÅ‚a i podniecona. WypeÅ‚nione w spodniach murzynów penisy dotykaÅ‚ jej ciaÅ‚a. Kobieta poddawaÅ‚a siÄ™ pieszczotom dwóch mężczyzn. Nie miaÅ‚a wyboru. ChciaÅ‚a zrobić to jak najszybciej. CaÅ‚a trójka znalazÅ‚a siÄ™ w sypialni. Kobieta zamknęła drzwi od wewnÄ…trz.
Rozebrała się, nie chciała tracić czasu. W każdej chwili mógł ktoś ich przyłapać. Z drugiej strony ta atmosfera niesłychanie ją podniecała. Poza tym kilka razy fantazjowała o seksie z dwoma facetami. Wszystko wydawało się jej nieracjonalne, głupie i nierealne. Czuła się jak w jakimś śnie. Pulsujący czarny kutas zbliżył się do słodkich ust kobiety. Zaczęła go powoli, ale z rytmicznie ssać. Jej biodra objął dłońmi drugi murzyn, pieszcząc jej cipkę wprawiał ja w drgania i jęki.
-UklÄ™knij!- UklÄ™knij – szeptem rozkazywali jej. Kolana kobiety opadÅ‚y na miÄ™kki dywan. GÅ‚owa znalazÅ‚a siÄ™ miÄ™dzy dwoma sterczÄ…cymi kutasami. Zaczęła powoli pieÅ›cić, raz jednego, potem drugiego. Jej ruchy byÅ‚y coraz szybsze. Po chwili zaczęła jÄ™czeć.
- Zobacz ona to lubi – Å›miali siÄ™ dwaj. Wtem, stojÄ…cy z prawej strony murzyn czekajÄ…cy, aż Agnieszka odwróci siÄ™ w jego kierunku zÅ‚apaÅ‚ jÄ… gwaÅ‚townie za rÄ™ce z tyÅ‚u i wykrÄ™ciÅ‚ ograniczajÄ…c jej swobodÄ™ ruchu. PoczÄ…tkowo skrÄ™powana Agnieszka miaÅ‚ trudnoÅ›ci z obciÄ…ganiem czÅ‚onka, jednak z czasem sprawiÅ‚ jej tan ukÅ‚ad dużą przyjemność.
- Teraz chcesz nas poczuć we dwóch?! -Chcesz, tego prawda? Szeptał jej ten z tyłu obcałowując jej szyję.
Agnieszka delikatnie nadziewała swoje zgrabne biodra na leżącego na łóżku murzyna. Długi członek stopniowo znikał w delikatnie przyciętej i rozpalonej cipce. Po chwili zaczął wnikać w jej odbyt. Rozpaloną cipkę natychmiast wypełnił członkiem drugi murzyn, który teraz swoim ciałem z przodu przylegał do Agnieszki. Połączone razem ciała stanowiły fantastyczny kontrast. Kobieta widziała w lusterku odbicie pulsujących razem ciał, ich dotyk, zapach fantastycznie współgrał. Białe ciało dociśnięte przez dwóch murzynów. Kobieta jęczała, czuła potężną falę wstrząsającą jej ciałem. Szeptała coś po cichu. Taki układ trwał przez chwile. Agnieszka oplotła nogami wbijającego się nad nią murzyna. Teraz czuła się świetnie. Penis idealnie wypełniaj jej cipkę sięgając do samego końca niesamowicie ją pobudzając. Jej uczucie radości i ekstazy dopełnił wytrysk do wnętrza pochwy. Ciepła sperma wypełniała cipkę wylewając się na zewnątrz.
Teraz rznął ją tylko murzyn z tyłu. Agnieszka pomagała sobie dłonią wyciskając spermę z pulsującej cipki. Takiego czegoś nie przeżyła jeszcze. Zaczęła płynnie ruszać biodrami, czuła się pewnie. Dynamicznie ruchu pobudziły penetrującego jej odbyt czarnego penisa. Fala spermy wylała się z jej odbytu na członka murzyna. Kobieta opadła na łóżko jęcząc i masując odbyt wraz z cipką. Patrzyła w sufit, czuła się świetnie, mimo iż obolałe ścianki odbytu dawały się je we znaki. Chwile rozkoszy przerwał dzwonek do drzwi. Kobieta wyrwana jak z transu skoczyła do okna.
- To, Tomek, przyjechaÅ‚ – krzyknęła.
WygoniÅ‚a murzynów do Å‚azienki z prysznicami, myjcie siÄ™ czy coÅ›! – krzyknęła.
Była cala podenerwowana, ręce jej drżały. Uprzątnęła szybko ubrania porozrzucane w pokoju.
-Co mam robić – przez chwilÄ™ myÅ›laÅ‚a. ZaÅ‚ożyÅ‚a na swe nagie ciaÅ‚o sukienkÄ™.
Przywitała Tomka
-Cześć, gdzie goÅ›cie – pytaÅ‚ Tomek. – Dlaczego jesteÅ› taka roztrzÄ™siona? – zauważyÅ‚ mężczyzna.
-Tomku, oni poszli wziąć prysznic u nas tam na górze.
-No jasne, dobrze, niech czujÄ… siÄ™ jak u siebie – otwarcie mówiÅ‚ Tomek, który skierowaÅ‚ siew kierunku sypialni, gdzie chciaÅ‚ zmienić ubranie.
Agnieszka skojarzyła ,ze na łóżku zostały ślady dopiero co zakończonych igraszek.
-Tomku, idź zapytaj czy czegoÅ› im nie potrzeba, bo ja siÄ™ wstydzÄ™ – zakomunikowaÅ‚a.
Po czym szybko poszła do sypialni uprzątnąć pościel.
Reszta dnia upłynęła w miłej atmosferze. Kobieta była wesoła i pewna siebie. Od czasu do czasu następowała tajemnicza wymiana spojrzeń. Agnieszka była ciekawa co czarni mogą jeszcze wymyślić. Leżąc w łóżku z mężem myślała nad całym dniem. Podniecała ją ta atmosfera spontaniczności, nieprzewidywalność i doznane orgazmy. Z rozmyślań wybił ją dźwięk nadchodzącego sms.
Kobieta sięgnęła po telefon, zaczęła czytać.
- Jeśli chcesz przeżyć niesamowite doznania przyjedź do nas do hotelu. Jutro wyjeżdżamy. Czkamy...
To była wiadomość od nich. W pierwszej chwili wydało się jej to niepoważne. Kobieta leżała trzymając telefon. Jednak, ta wiadomość i cała masa doznanych wrażeń nie pozwalały jej zasnąć. Kobieta czuła się pobudzona, zafascynowana taką propozycją.
- Co ja wyprawiam – myÅ›laÅ‚a. Żądze zapanowaÅ‚y nad je umysÅ‚em i ciaÅ‚em. PrzewracaÅ‚a siÄ™ z boku na bok. Nie mogÅ‚a zasnąć. W tej chwili myÅ›laÅ‚a tylko jak opuÅ›cić sypialnie i pojechać do nich. To byÅ‚o silniejsze od niej. PoszÅ‚a do Å‚azienki napisaÅ‚a do nich sms, by do niej zadzwonili. UÅ‚ożyÅ‚a siÄ™ koÅ‚o Å›piÄ…cego męża. Po chwili zabrzmiaÅ‚ sygnaÅ‚ przychodzÄ…cego połączenia telefonu. OdebraÅ‚a symulowaÅ‚a rozmowÄ™.
- Kto kochanie dzwoni o tej godzinie? – pytaÅ‚ Å›piÄ…cy Tomek.
- Kochanie musze jechać do firmy nie wyłączyłam komputera i podobno zostawiłam otwarte wejście na firmę. Dzwoniła Magda bo przejeżdżała obok firmy.
Mężczyzna podniósÅ‚ siÄ™, to ja pojadÄ™ zaÅ‚atwiÄ™ to – powiedziaÅ‚ Å›piÄ…cy.
-Nie, nie, ja to zaÅ‚atwiÄ™, moje niedopatrzenie. Spij kotku jutro masz ciężki dzieÅ„ – szeptaÅ‚a mu na ucho, caÅ‚ujÄ…c go czule.
- Po czym szybko zaczęła się ubierać. Zerknęła. Tomek spał. Sięgnęła po najlepszą koronkową bieliznę erotyczną. Potem do szufladki, założyła bransoletki. Nakładała makijaż. Postanowiła nałożyć dżinsy, żeby na wszelki wypadek nie budzić podejrzeń. Czarne szpilki. Zerknęła na siebie w lusterku. Była rozpalona i niesamowicie podniecona. Jej cipka już pulsowała. Zabrała flakonik najlepszych perfum. Wybiegła cichutko z mieszkania. Odpaliła samochód , wsiadła. Czuła potężne uniesienie, radość i sile w to co robi. Podgłosiła muzykę w samochodzie. Mocno ściskała kierownicę Była podniecona. Mówiła do siebie.
- Jezu, co ja robiÄ™, co ja robiÄ™ – powtarzaÅ‚a. ByÅ‚a przy tym pewna siebie.
- Teraz nie ma odwrotu. Podniecało ją ta atmosfera. Oczom jej ukazał się hotel. Zaparkowała. Cala się trzęsła. Skierował się na drugie piętro. Szła po schodach ,żeby nie wzbudzać podejrzeń. Są drzwi. Numer pokoju. Sięgnęła za klamkę drżącą dłonią. Mężczyźni już na nią czekali. Uśmiech gościł na ich twarzach.
- Jestem szepnęła drgającym głosem. Jestem mam godzinę, zerżnijcie mnie proszę, jestem wasza, chcę tego. Jeden z czarnoskórych podszedł do niej złapał ją za dłonie z tyłu, szarpnął i rzucił na łóżko. Zdarli z niej obcisłe dżinsy. To samo stało się z seksownymi majteczkami. Murzyn złapał ją od tyłu za kroczę.
- Ale jest wilgotna, jaka rozpalona- cieszyli siÄ™.
Kobieta złapała sterczącego kutasa i zaczęła obciągać, jęcząc przy tym. Jej dłonie wędrowały po pośladkach murzyna. Który nadziewał jej głowę na swojego penisa.. Drugi zaczął ją rżnąc od tyłu.
Zerżnijcie mnie we dwóch – krzyknęła siadajÄ…c tyÅ‚em i okrakiem na leżącym murzynie. Jej zgrabne poÅ›ladki rytmicznie falowaÅ‚y na czarnym czÅ‚onku, który znikaÅ‚ w okrÄ…gÅ‚oÅ›ciach. WypiÄ™tÄ… dupciÄ™ zaczÄ…Å‚ pieÅ›cić drugi, który nagle z impetem wszedÅ‚ w niÄ…. Teraz miaÅ‚a ich we dwóch w sobie. JÄ™czaÅ‚a. Drugi murzyn dÅ‚ugo nie wytrzymaÅ‚. WyjÄ…Å‚ penisa z odbytu i wytrysnÄ…Å‚ na jej plecy. Sperma spÅ‚ywaÅ‚a po rozgrzanym ciele kobiety, która jeszcze przez chwilÄ™ czuÅ‚a siÄ™ jak jeździec na leżącym pod niÄ… murzynem. Takie ruchy także wyzwoliÅ‚y wytrysk, który zalaÅ‚ je cipkÄ™. Trójka opadÅ‚a na dywan przez chwilÄ™ pieszczÄ…c siÄ™ nawzajem.
Po chwili na nowo zaczęli igraszki i podwójną penetrację. Jęki dochodziły z pokoju. Kobieta wzięła prysznic. Po godzinie wybiegła z pokoju czarnoskórych gości. Zmęczona, obolała, słaniająca się na nogach. Teraz jechał wolno samochodem. Mając w myślach cały przebieg zdarzeń...
-Tomek siÄ™ nie dowie, Tomek siÄ™ nie dowie – powtarzaÅ‚a, myÅ›lami bÄ™dÄ…c już przy kolejnej wizycie w Afryce...
czytano:
5360 razy // ocena:
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
Czarna przygoda cz. II
Inne
opowiadania erotyczne