›
Letni dzień
[ Opowiadania ] autor:
Tomasz // dodano:
15.04.2008
23:30
To był lipcowy upalny dzień,wracałem do domu po ciężkim dniu w pracy...Zaparkowałem przed domem i wszedłem do środka...owiał mnie przyjemny chłód...w kuchni żona kończyła przygotowywać obiad,postanowiłem w tym czasie wziąć prysznic.Odświeżony i przebrany wszedłem ponownie do kuchni...podszedłem do Magdy od tyłu,rękoma oplotłem w pasie i delikatnie kilka razy pocałowałem w szyjke i nagie ramiona.Czułem jak delikatnie zadrżała ...nalałem sobie zimnego soku i usiadłem...rozmawialiśmy o codziennych sprawach takie tam zwykle gadanie właściwie o wszystkim i o niczym...Powoli sączyłem sok i przyglądałem się Magdzie,obserwowałem każdy jej ruch...Miała na sobie stanik od bikini i mini spódniczkę,wyglądała cudnie i była bardzo kusząca...Zastanawiałem się co ma pod spódniczką..czy majtki od bikini...a może nie ma nic...taka myśl przyszła mi do głowy...Poczułem,że zaczyna mi się robić ciasno w spodniach...czułem,ze moje podniecenie rośnie...W pewnej chwili pochyliła się by wyjąć coś z szafki na dole...moim oczom ukazała się jej wygolona i ciasna cipka.Tego było dla mnie już za wiele...Wstałem podszedłem do Magdy,wyłączyłem kuchenkę ...nie padło ani jedno słowo,popatrzyła na mnie,przez cienkie lniane spodnie widziała moją sterczącą na baczność pałe ...wiedziała czego chcę...Moja dłoń powędrowała od razu pod spódniczkę i zaczełem palcami pieścić cipke,coraz intensywniej...zataczałem kółeczka na łechtaczce.Drugą dłonią pieściłem piersi...widziałem w oczach Magdy rosnące pożądanie...Całowałem ją namiętnie,nasze języki splecione wirowały...łechtaczka pod dotykiem moich palców robiła się coraz większa a cipka zalewała się sokami...Pieściłem ja coraz mocniej a Magda cicho pojękiwała...oparta o szafkę rozłożyła szerzej nogi bym miał jeszcze lepszy dostęp do jej różowej szparki..przyklękłem i rozchyliłem ją palcami,zobaczyłem,że jest już bardzo mokra...zaczełem lizać całą cipke od góry w dół..coraz mocniej naciskając językiem na łechtaczke...była duża..zaczełem ją mocno ssać...Poczułem,że Magda dochodzi,jęczała i wiła się w ekstazie...poczułem jak z cipki znów wypływa kolejna porcja soków...Zwolniłem pieszczoty ale Magda prosiła bym nie przestawał...bym wszedł i mocno ją wypieprzył ,chce być jak kurwa...mocno zerżnięta....
Odpiełem spodnie opuściłem do kostek,odwróciłem Magdę tyłem... oparła się o blat szafki...
-Wypnij siÄ™ dziwko.
Rozkazałem i Magda wypięła pupe, a ja mocno wbiłem kutasa w jej gorąca cipke...
Z ust Magdy wydobył się głośny jęk...
Zaczełem ją posuwać coraz mocniej...Każde pchnięcie było mocniejsze i brutalniejsze...
-Lubisz to suko,lubisz takie ostre pierdolenie?
-O takk,rżnij mnie,rżnij jeszcze mocniej.
Pierdoliłem ją w zawrotnym tempie...czułem,że zaraz eksploduje,musiałem zwolnić...
Rozszerzyłem pośladki i dwoma palcami wszedłem w pupe...zaczełem walić drugą dziurke..
Magda jęczała coraz głośniej...a ja palcami pieprzyłem coraz mocniej...
Zwolniłem na moment...dostała kilka klapsów...zaczęła prosić..
-Rżnij mnie,jestem kurwą,moja cipka potrzebuje ostrego walenia,pieprz ją mocno nie przestawaj...
Po tych słowach nic nie było mnie w stanie zatrzymać...Jebałem mocno kutasem cipe a palcami tyłek...Czułem,że zaraz oboje dojdziemy....
Magda wydała z siebie krzyk rozkoszy..poczułem jak mocno ściska mojego kutasa i wystrzeliłem w niej olbrzymi ładunek spermy...
czytano:
11749 razy // ocena:
Dotychczasowe komentarze
1 autor:
aSeRDoN
//wystawiona ocena:
// dodano:15.12.
2008  
11:58
super
Dodaj komentarz do
Letni dzień
Inne
opowiadania erotyczne