ustaw jako startowÄ… dodaj do ulubionych kontakt

Erotyczne opowiadania , opowiadania erotyczne

Co to jest?
» osób online: 7
» opowiadań: 225
Witamy na eropamietnik.pl Znajdziesz u nas opowiadania erotyczne. Największa baza oferująca erotyczne opowiadania w sieci! Miłego surfowania!
Erotyczne przeżycia

Na masce

  [ Opowiadania ]
autor: Strusiek // dodano: 15.04.2008   23:30
Szedłem w kierunku hali sportowej. Następnego dnia moja drużyna miała mecz siatki z wiceliderem powiatu. To był ważny mecz, bo wygrany zostawał liderem! Dlatego od kilku tygodni trenowałem intensywnie, przez co troszkę zaniedbałem przyjaciół.. Ale myślę, że wybaczą mi to. Mijałem właśnie supermarket, więc postanowiłem stąpić i kupić coś do picia. Wziąłem koszyk i szybko znalazłem to, czego szukałem. Gdy szedłem do kasy, zderzyłem się z kimś, kto wycofywał właśnie z koszykiem na kółkach. Koszyk załadowany był praktycznie po brzegi i ten ktoś mnie nie zauważył.
-Przepraszam-powiedziała dziewczyna i odwróciła się w moją stronę.
-Oooo, cześć..-powiedziałem z uśmiechem. Przede mną stała Justyna.
-Nie poznałem cię w..
-W ubraniu?-szepnęła zalotnie. Kiwnąłem głową, lekko się rumieniąc. Pomogłem jej z zakupami i poszliśmy na parking. Cały czas nie mogłem oderwać od niej wzroku. Swoją piękną figurę podkreśliła czarną, obcisłą bluzeczką, króciutką także czarną, spódniczką i wysokimi, sięgającymi za kolana, kozakami. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że Justyna coś do mnie mówi:
-...dziękuję za pomoc, kotku.. Podrzucić cię gdzieś?
KiwnÄ…Å‚em gÅ‚owÄ… i wsiadÅ‚em do jej Peugeot’a 206. zatrzasnÄ…Å‚em drzwiczki i zapiÄ…Å‚em pas.
-Możesz mnie podrzucić w okolicach hali.. mam trening.. no oczywiście, jeśli nie sprawi ci to kłopotu..
-Jasne misiu-uśmiechnęła się zalotnie.-Właściwie to jadę w przeciwnym kierunku, ale najwyżej zawiozę zakupy do domu i podrzucę cię na halę, ok.?
Kiwnąłem głową. Okazało się, że Justyna mieszkała na obrzeżach miasta, w jednym z nowowybudowanych domków jedno rodzinnych. Gdy dojeżdżaliśmy, ręka dziewczyny zamiast na drążku do zmiany biegów, znalazła się na moim udzie. Justyna pochyliła się do mnie i powiedziała:
-Już dojeżdżamy.. Może wstąpisz na kawę?
Zatrzymaliśmy się na podjeździe. Wyszedłem żeby otworzyć bramę od garażu. Gdy auto znalazło się w środku, zamknąłem bramę, a Justyna wysiadła z auta. Wtedy odpowiedziałem:
-Nie lubiÄ™ kawy..
-to nic-szepnęła dziewczyna zbliżając się do mnie-i tak nie mam kawy w domu..
to był moment. Nasze usta zwarły się w namiętnym pocałunku. Przygwoździłem Justynę swoim ciałem do kamiennej ściany garażu naprzeciw auta. Moje wargi całowały jej szyję, a dłonie pieściły piersi. Szybko zdjąłem jej bluzeczkę. Nie miała stanika. Zacząłem językiem lizać jej piersi. Zataczałem kółeczka wokół twardych sutek. Dziewczyna cicho jęczała z rozkoszy. Zacząłem schodzić ustami coraz niżej. Brzuszek. Podbrzusze. Szybko zsunąłem spódniczkę na podłogę a majteczki wylądowały gdzieś w koncie. Została w samych kozaczkach. Rozstawiła nogi i swoją dłonią przysunęła moją głowę do swojego skarbu. Nie musiała mnie zachęcać. Pocałowałem jej cipkę i włożyłem paluszek do środka.
-Taaaakkk... zrób mi to proszęęęę...
wsunąłem języczek niżej palca i zacząłem ją lizać. Czułem jak stawała się coraz bardziej mokra. Jej soczek aż z niej kapał. Była coraz bardziej podniecona. Zaczęła jęczeć coraz głośniej, gdy mój język i palec penetrowały jej mokrą cipkę. Nagle pchnęła mnie do tyłu, tak, że wylądowałem na masce Peugeota. Szybko pozbawiła mnie spodni i wzięła moją męskość do ręki. Zaczęła drażnić jego skórkę i patrzyła z zadowoleniem, jak robi się coraz większy. Pośliniła dłoń i zaczęła go obciągać coraz szybciej. Nagle przestała i zaczęła go lizać językiem jak loda. Po całej długości. Zataczała kółeczka wokół niego. Wzięła go do ust. Wsadziła go sobie do końca. Zaczęła ssać. Widziałem radość w jej oczach. Lubiła to. Wyjęła go z ust, odwróciła się, wzięła do ręki i wsadziła w utworek w dupci. Sama nadawała tempo i intensywność z jaką w nią się zagłebiał. Trzymałem ją za pośladki czasami zmieniałem tempo. Oboje głośno jęczeliśmy z rozkoszy. Justyna znała się na rzeczy. Nie pozwoliła mi dojść, przerywając na moment. Wyjęła go z dupy i znów wzięła do ust. Zaczęła ssać, aż poczułem, że dochodzę. Połknęła mój prawie cały płyn. Część spłynęła jej po szyji i piersiach. Ubraliśmy się i poszliśmy do niej. I tak już byłem spóźniony na trening. Wybaczą mi.
czytano: 3444 razy // ocena: Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do

Na masce

Nick:*
E-mail:
Ocena:*
(kliknij w gwiazdkę, aby ocenić)
Twoja ocena:
Treść
Kod do wpisania*#
Wpisz kod
 
Inne

opowiadania erotyczne

cipki
cipki