›
Najsilniejszy orgazm
[ Opowiadania ] autor:
snick // dodano:
15.04.2008
23:30
Miałam wtedy 18 lat. Pamiętam ,że siedziałam wtedy w swoim pokoju ,a mój starszy brat (19 lat) razem z dwoma kolegami siedział w pokoju obok. Po ich okrzykach mogłam się zorientować ,że pewnie znowu oglądali gołe dziewczyny na internecie. Miałam dosyć tego darcia i postanowiłam zejść na dół i pooglądać trochę telewizje. Akurat przechodziłam obok pokoju brata jak chłopcy wychwalali jakąś blond piękność z monitora. Kiedy przeszłam usłyszałam ich głosy
- Kurcze Ty to masz szczęście Ernest nie musisz wcale szukać na necie skoro masz we własnym domu taki towar.
Nie powiem ,że mi to nie schlebiło ,ale chłopcy często tak na mnie reagowali. 165 cm , długie proste krucze włosy , niebieskie oczy i ładna twarz (nie zapominając o niezbyt dużym ,ale jędrnym biuście) - czego więcej można by chcieć. Szczególnie ,że byłam ubrana w krótkie obcisłe spodenki oraz obcisła koszulkę pod którą nie miałam stanika. Zeszłam więc na dół i położyłam się na tapczanie. Leżałam oglądając telewizje ,aż nagle z góry rozległ się głos:
-Kaśka możesz przyjść do nas na chwile?
Chcąc nie chcąc postanowiłam sprawdzić czego oni ode mnie chcą. Weszłam powoli na górę ,a potem do pokoju mojego brata. Zanim zdążyłam coś powiedzieć Kolega Ernesta Marek zatrzasnął za mną drzwi.
-Co wy sobie myślicie!? - wrzasnęłam na nich wściekła.
Niestety po chwili miałam się dowiedzieć i nie była to przyjemna prawda. Drugi kolega Ernesta Marcin rzucił się na mnie i oboje wylądowaliśmy na łóżku. Zaczęłam krzyczeć i szarpać się. Niestety Marcin był bardzo silny i bez problemu utrzymał mnie na łóżku.
-Uspokój się chcemy się tylko zabawić, nic Ci nie zrobimy- mówił Ernest
-Chyba oszalałeś! -darłam się na nich, ale nie było żadnego rezultatu- masz mnie natychmiast puścić!!!
- Niestety nie mogę - powiedział Ernest, a w tym samym czasie Marek zakneblował mi usta kawałkiem jakiejś szmaty.
Nie mogłam nic powiedzieć ,ale szarpałam się z całych sił. Kiedy już się zmęczyłam Ernest klęknął za moją głową i trzymał moje ręce nad moją głową. Marcin zaś przytrzymywał moje nogi. Tymczasem Marek zaczął dłońmi jeździć po całym moim ciele. Dotykał także moich piersi i łona. Po chwili jednym ruchem podciągnął koszulkę do góry w taki sposób ,że całe moje piersi zostały odkryte. Chłopcy patrzyli jak zahipnotyzowanie. Widocznie podobały im się moje baloniki. Marek zaczął namiętnie miętosić moje piersi. Ściskał i gniótł je jak tylko mógł najsilniej. Po paru minutach znudziło mu się to i zostawił je w spokoju. Ściągnął swoje spodnie i majtki. Widziałam ,że penis był cały twardy. Widocznie podniecili się już babkami z internetu.
-czas się zabawić!- powiedział Marcin.
-nie bój się, widziałem jak to robiłaś ze swoim chłopakiem. My nie jesteśmy inni. Na pewno Ci się w końcu spodoba.- mówił Ernest.
Marek ściągnął mi spodenki i majtki do kolan. Ich oczom ukazała się moja zarośnięta cipka. Marek jeździł po niej palcami ,aż w końcu postanowił ulokować w środku jeden z nich. Jego palce były szorstkie ,a moja szparka nie puściła jeszcze soków ,więc nie należało to do zbyt przyjemnych rzeczy. Szybko jednak wycofał palec. Był bardzo napalony i chciał jak najszybciej wyładować swoje nasienie. Przyłożył penisa do mojego otworka i pchnął. Zabolało mnie gdyż nie byłam w ogóle rozbudzona. Jemu chyba też się nie spodobało ,bo powiedział:
- Panowie ona jest zupełnie sucha. Musimy ją jakoś rozbudzić.
Ernest przywiązał moje ręce do łóżka za pomocą jakiegoś sznurka i powiedział:
- Pokaże wam jak się pobudza kobiety ,a Ty Marek lepiej zajmij się cyckami , bo chyba do niczego innego się nie nadajesz.
Marek coś rzucił mu dzikie spojrzenie ,ale natychmiast ustąpił i zajął się moimi sutkami. Ernest skierował swoją głowę pomiędzy moje nogi i zaczął lizać. Jego języka tańczył na mojej dziurce i guziczku. Marek operował zaś koło moich piersi. Tym razem było to znacznie przyjemniejsze. Szczególnie kiedy ssał lub przygryzał moje sutki. Moje piersi zrobiły się sprężyste a sutki stwardniały i powiększyły się natychmiast. Po paru minutach tego zabiegu byłam już cała mokra. Zaczęłam cichutko jęczeć. Ernest powiedział:
- Widzicie tak to się robi. Teraz Mareczku możesz skosztować mojej siostry.
Marek zajął miejsce Ernesta i przyszykował swoją pałę. Wszedł już teraz bez problemu i zaczął miarowo posuwać. Miał niezbyt dużego członka ,więc nie czułam specjalnego podniecenia ani bólu. Kiedy posuwał mnie Marek Ernest usiadł na moich piersiach i uwolnił swojego ogiera ze spodenek. Wyjął szmatę z moich usta. Natychmiast zaczęłam na niego krzyczeć. On szybko jednak zatkał mi buzie swoim kutasem mówiąc:
-nawet nie próbuj go ugryźć ,bo zrobimy Ci takie rzeczy ,że popamiętasz nas do końca życia.
No cóż , nie miałam wyjścia musiałam robić co każe. Jego kutas był także cały sztywny. Wyczułam ,że jest już trochę lepki. Zaczęłam go powoli ssać. Ernest chciał więcej. Chwycił mnie za głowę i zaczął rytmicznie posuwać mnie w moje gardło. Marek doszedł szybko , wyrzucił swój cały ładunek w moje wnętrze i wycofał się. Zamienili się miejscami z Marcinem ,który był małomówny i tylko sie uśmiechał. Zanim Marcin wszedł we mnie Ernest wystrzelił porcją płynu w moje gardło po czym wyciągnął kutasa z mojej buzi. Stanął obok i po chwili zaczął bawić sie moimi cyckami. Nagle poczułam okropny ból. To Marcin zaczął wwiercać się we mnie. Jego członek był bardzo gruby i ledwo co chciał wejść do mojej niedoświadczonej jeszcze piczki. Kiedy wszedł do końca myślałam ,że oszaleje z bólu. Gdyby nie to ,że Ernest wsadził mi spowrotem szmatę w usta chyba cała dzielnic zleciała by się na mój krzyk. Marcin zaczął się poruszać ,a w moich oczach pojawiły się łzy. Na szczęście z każdym ruchem ból był coraz mniejszy ,aż w końcu prawie go nie czułam. Właściwie to został przytłumiony przez narastające podniecenie. Jego potwór był ciasno oplatany przez moją pochwę. Każdy cal mojej groty był mocno pobudzany. Nic dziwnego ,że coraz bardziej mi się to podobało. Niestety zanim zaczęłam szczytować Marcin miał orgazm. Sperma wylewała sie z mojej dziurki przy każdym jego ruchu. Musiało jej być dużo ,bo na łóżku zrobiła się mała kałuża pomiędzy moimi nogami. Wyszedł ze mnie. Chłopcy nie widzieli co robić spojrzeli po sobie. Nagle Marek usiadł na moich piersiach i wsadził mi swojego sflaczałego członka do ust zamiast szmaty.
-Może by tak spróbować jej dupeczki?-zapytał nieśmiało Marcin.
-A wiesz ,że to nie głupi pomysł.-podchwycił inicjatywę Ernest.
-Najlepiej wsadzić jej dwa na raz.- powiedział Marek którego huj szybko rósł fachowo obrabiany przeze mnie.
-Dobra ,ale ja rezerwuje tyłeczek jako jej brat chyba mam prawo?- powiedział z entuzjazmem Ernest.
Chłopcy zachęceni nowym pomysłem zabrali się do dzieła. Nie muszę mówić, że kiedy to słyszałam kolana się pode mną ugięły. Nigdy nie uprawiałam seksu analnego ,ani nie miałam w sobie dwóch pał na raz. Marek wyszedł z moich ust ze sterczącym członkiem. Odwrócili mnie na brzuch tak ,że opierałam się na kolanach i na łokciach. Ernest podszedł do mnie i kazał mi obciągnąć swoją pałe. Niechętnie to robiłam.
-jeśli mi go dobrze nie nasmarujesz to będziesz miała przechlapane kiedy będzie wchodził do twojej dziurki.
Jak tylko to usłyszałam z całych sił starałam się go jak najlepiej namoczyć. Ernest po paru chwilach wyciągnął swojego kutasa z mojej buzi. Marek tymczasem wsunął się pode mnie i nakierował swojego ogiera na moją dziurkę. Marcin rozkraczył moje nogi tak ,że opadłam na pałę Marka. On zaczął mnie rytmicznie posuwać. Marcin splunął na moją drugą dziurkę i zaczął ją rozwiercać swoimi palcami. Kiedy wsadził jeden do środka poczułam ból. Ernest przyglądał się temu chwile po czym położył ręce na moich pośladkach rozsunął je jak najmocniej i począł wchodzić do mojej mniejszej dziurki. Poczułam straszny ból. Wchodził coraz głębiej i głębiej. Myślałam ,że rozwali mi brzuch. W końcu zatrzymał się wycofał i znowu natarł. Ból był straszny. Moja pupa nie była dostatecznie nasmarowana. Jednak w końcu powoli się przyzwyczajałam. Dobrze ,że nie walił mnie z całej siły tylko bardziej delikatnie. Marek tymczasem drugi raz szybko doszedł. Chyba niewiele mu było trzeba. Nie było sensu ,żeby dalej pode mną siedział. Dlatego Ernest wyszedł ze mnie na chwile aby Marcin mógł zająć miejsce pode mną. Obaj zaczeli nacierać w tym samym czasie i znowu pojawił się mocny ból. Na szczęście nie był on długi. Byłam coraz bardziej podniecona. Dwa penisy jeździły we mnie oddzielone jedynie małą ścianką. Czułam każdy milimetr ich ruchu. Marcin pompował mnie szybko swoją wielką pałą ,a Ernest wykonywał powolne ruchy wchodząc co chwile jak najgłębiej się dało. Szybko zaczęłam jęczeć ,a chłopcy razem ze mną. Nie mogłam się powstrzymać od rozkoszy. Nagle nadszedł orgazm. Największy jaki miałam do tej pory. Marcin i Ernest musieli czuć ,że szczytuje ,bo oni także zaczeli. Pompowali we mnie duże ilości spermy. To jeszcze zwiększyło mój orgazm. Sperma lała się z moich obydwóch otworków za każdym ich ruchem. W końcu skończyli i wyszli ze mnie. Odwiązali mnie i wyszli z pokoju. Ja nie mogłam dojść do siebie po tym orgaźmie. Leżałam z nagimi piersiami i gołą dupcią po której płynęła stróżka spermy. Dopiero po paru minutach zdołałam się podnieść. Nienawidzę mojego brata za to co mi wtedy zrobił ,ale nie mogę zaprzeczyć, że był to najmocniejszy orgazm w moim życiu.
Ta historia została napisana jako fantazja erotyczna. Autor nie akceptuje takiego zachowania w prawdziwym życiu w żadnej formie i kształcie.Każdy kto chciałby przenieść ten scenariusz w prawdziwe życie powinien niezwłocznie poszukać profesjonalnej pomocy.
czytano:
7511 razy // ocena:
Dotychczasowe komentarze
1 autor:
jabcok
//wystawiona ocena:
// dodano:26.11.
2009  
08:23
vv i po chuj jebeisz ocenke tak dobremu opowiadniu?? idz poczytaj opowiadania przez 14letnie dzieci one pewnie bardziej ci sie spodobaja..
2 autor:
aSeRDoN
//wystawiona ocena:
// dodano:18.12.
2008  
15:52
sexbiste
3 autor:
vv
//wystawiona ocena:
// dodano:13.09.
2008  
01:26
vv
4 autor:
jabcok
//wystawiona ocena:
// dodano:06.07.
2008  
16:57
hehe ciekawe opowiadanko i wogule no normalnie bomba :D mi sie podoba i 6 dla tworce i 5+ opowiadannie
Dodaj komentarz do
Najsilniejszy orgazm
Inne
opowiadania erotyczne