ustaw jako startowÄ… dodaj do ulubionych kontakt

Erotyczne opowiadania , opowiadania erotyczne

Co to jest?
» osób online: 7
» opowiadań: 225
Witamy na eropamietnik.pl Znajdziesz u nas opowiadania erotyczne. Największa baza oferująca erotyczne opowiadania w sieci! Miłego surfowania!
Erotyczne przeżycia

Nakryta mama

  [ Opowiadania ]
autor: trek // dodano: 15.04.2008   23:30
wraz z rodzicami i mlodszym bratem bylismy w weekend nad jeziorem.czesto chodzilismy na plaze,wyjazd jak kazdy inny.pewnego dnia ojciec pojechal z bratem nad jezioro.bylem z mama na plazy,obok nas siedziala jakas rodzina(male dziecko kobieta ok 30 moze troche mniej i mezczyzna w podobnym wieku)przez dluzszy czas nie dzialo sie nic dziwnego,jednak zauwazylem ze ten mezczyzna czesto spoglada w strone mojej mamy,nie przejmowalem sie tym moze jakos szczegolnie.mama opalala sie w czarnym stroju kapielowym,w pewnym momencie zona tego mezczyzny oswiadczyla ze idzie z dzieckiem na obiad on odparl jednak ze nigdzie sie nie wybiera,nie jest glodny.ja poszedlem do wody,spogladalem na mame co chwile w pewnym momencie zauwazylem ze nieznajomy mezczyzna zblizyl sie do mamy,plaza byla prawie pusta.zaczeli rozmawiac,smiac sie chyba zartowali.ku mojemu zdziwieniu w pewnym momencie mama rozwiazala swoj stanik i wyciagajac olejek do opalania z torby podala go temu mezczyźnie,on widocznie rozradowany zaczal rozsmarowywac do po plecach mamy,ona siedziala plecami do niego.co chwile ktoras z jego rak zachaczala o bok piersi mamy,jej wcale to nie przeszkadzalo.nastepnie on polozyl sie na brzuchu a mama w pozycji na czworaka zaczela rozsmarowywac mu olejek na plecach.byla w samych majtkach,piersi choc nie duzo a nawet mozna powiedziec ze male,lekko zwisajace hustaly sie jej do przodu i do tylu.postanowilem ze pojde tam,gdy bylem kilka metrow od nich uslyszalem chwile ich rozmowy ktora wygladala mniej wiecej tak::
-dopiero sie poznalismy a ty juz proponujesz takie rzeczy?
-zawsze mowie to co mysle i to na co mam ochote(lekki usmiech)
-no ale Robert (tak mial na imie)mowilam ci ze nie wszystko ci sie moze spodobac,jestem troche starsza niz ty
-i wlasnie to mi sie w tobie podoba(jego reka wyladowala delikatnym ruchem na posladku mamy),nie jestem gowniarzem,takie wloski mi nie przeszkadzaja
w tym momencie mama odwrocila sie do niego bokiem lekko rozszerzajac nogi i powiedziala:: bo nie widziales wszystkiego(zasmiala sie lecz byl to taki smiech z jakims podtekstem)nie wiedzialem wtedy o co im chodzi byc moze bylem za mlody lub za glupi.podszedlem do nich w tym momencie mama zerwala sie przykrywajac piersi koszulka a ja zapytalem dlaczego jest bez stanika?odpowiedziala ze jest bardzo parno a pozatym pan byl tak mily i pomogl sie jej nasmarowac.zapoznala mnie z nim,przedstawila nas sobie.Robert byl dosyc dobrze zbudowanym mezczyzna,krotkie wlosy,sporo wlosow na torsie.zdziwio mnie zachowanie mamy poniewaz przez wszystkie poprzednie dni miala zly humor,zadko z kims gadala itp. a tu nagle taka odmiana i to przy obcym mezczyźnie,chwile przy nich posiedzialem i mama wyslala mnie zebym kupil sobie cos do jedzenia,sama zas zarzucila na siebie bluzke,ktora w gruncie rzeczy i tak przykrywala tylko czesc piersi.wracajac duzo wczesniej niz mialem zamiar zauwazylem ze naszym kocu oraz na kocu Roberta nikogo nie bylo.zaczalem rozgladac sie w poszukiwaniu za mama,zauwazylem ze wspolnie z Robertem wchodzi w krzaki do pobliskiego lasku,poszedlem wiec za nimi.chwile to potrwalo gdyz oni nie zatrzymywali sie lecz wrecz przeciwnie szli spory kawalek w lecie,zatrzymali sie dopiero w takich gestych krzakach,gdzie nie mogli sie spodziewac raczej nikogo,gdy doszedlem blizej mialem juz krzyczec cos do mamy jednak w ostatniej chwili zawachalem sie gdyz zobaczylem ze mama siadla na jakims starym drewnianym stole a Robert bez zadnego skrepowania obsunal swoje kapielowki w dol i byl caly nagi.nie spodziewalem sie takiej reakcji mamy.z pozoru zwykla niewinna kobieta,ok 165 cm szczupla dluzsze czarne wlosy,zawsze myslalem o niej jako o milej kobiecie ktora nie posunela by sie do takiego czynu.Robert stojac w neglizu przed siedzaca na stole mama zblizyl sie do niej i polozyl reke na jej udzie,ona nie protestowala wrecz przeciwnie zlapala zwisajacego dosyc mocno owlosionego czlonka Roberta i lekkim ruchem dloni poglaskala go od dolu podtrzymujac za jadra.w tym momemcie robert zaczal calowac mame w usta trzymajac rece na jej udach widac bylo ze wsunal jej do usta prawie caly jezyk,calowali sie namietnie,mama wykonywala coraz szybsze ruchy przypominajace glaskanie po jego czlonku,oboje zaczeli mocno sapac ciagle sie calujac,po kilku chwilach dlon mamy wylodowala na zaledziu Roberta,zdziwilo mnie bardzo to ze jego penis praktycznie wogole sie nie powiekszyl natomiast mi stal juz chyba najmocniej jak tylko mogl,nie wiem dlaczego im nie przerwalem,przez chwile mialem taka ochote ale nie zrobilem tego.rece roberta zaczely wedrowac wyzej,widzialem jak doslownie sciskal dlonmi piersi mamy,ruszal nimi tak ze przypominalo to wyrabianie jakiegos ciasta.mama natomiast caly czas wykonywala ruchy dlonia w gore i w dol powoli obciagajac naplet z czlonka Roberta.w pewnym momencie odsunela glowe a Robert zapytał::
-co jest Elzuniu (tak ma na imie moja mama)
-mama odpowiedziala mu wprost:: dlaczego on ciagle nie rosnie?
-Robert odpowiedzial::: moze musisz sie zajac nim dokladnie
na twarzy mamy pojawilo sie zaklopotanie odpowiedziala mu
-Ale ja tego nie umiem robic,nie spodoba ci sie to
nie rozumialem dokladnie o co im chodzilo,sytuacja rozjasnila sie gdy Robert powiedzial:: sciagnij sobie bluzke i ukleknij nie boj sie to nic strasznego.mama zrobila tak jak jej mowil i ukleknela przed nim,jej glowa znajdowala sie na wysokosci zwisajacego czlonka Roberta wtedy jeszcze raz powiedziala z lekiem w oczach:: nie spodoba ci sie to,nie umiem tego robic.on odparl:: postaw go Elu czas najwyzszy sie nauczyc. mama wziela jego czlonka niezgrabnie w dlon a druga dlon oparla na jego udzie i lekkim ruchem glowy zblizyla sie niesmialo do obciagnietego penisa.wyjela jezyk i delikatnie polizala go,zachowywala sie jak niesmiala mloda dziewczyna.nie zdziwilem sie poniewaz wczesniej nawet nie wyobrazalem sobie ze moja maam moze robic cos takiego mezczyźnie nawet ojcu.ona chyba naprawde nigdy nikomu nie robila takiej rzeczy,zreszta na taka tez wygladala i taka ja znalem.nigdy nie nakrylem jej w ojcem w akcji,byla to taka typowa mama,nie wiem nawet czy jej pierwszym mezczyzna i jak do tej pory jedynym nie byl ojciec co jest wielce prawdopodobne.gdy mama dotknela jezykiem jego czlonka on lekko zajeczal i powiedzial:: oo tak bardzo dobrze.mama nieco rozochocona zaczela polizywac go coraz bardziej i namietniej,Robert zamknal oczy i tylko chwile spogladal na mame ktora pytala sie go chyba ze 3 razy:: dobrze ci? on wyjekiwal tylko:: tak. po chwili zaywazylem ze jego penis rosnie i to w szybkim tepie,z pozornego malego ukrytego we wlosach zaczal ukazywac sie potezny penis,mocno czerwony i zylasty.mama trzymala go caly czas w dloni a jej glowa chodzila tylko do przodu i tylu,slychac bylo odglosy ciapania.gdy jego penis stal juz chyba na dobre mama wyjela go z ust i powiedziala::: hmmmm to bardzo przyjemne a on jakby nieco zdenerwowany i rozczarowany ze mama przestala powiedzial jej::
-sciagaj majtki szybko
-ale....
-prosze Elu...
-Robert mowilam ci ze jestem tam od dawna niezadbana
Robert nie zastanawiajac sie dlugo podszedl do mamy i wpakowal cala dlon zloczonymi palcami w majtki mamy druga reka zsuwajac je w dol az po same kostki.w tym momencie dopadlo mnie straszne zaskoczenie,miedzy nogami mamy ukazal sie ciemny bardzo gesty las,doslownie las wlosow.wtedy zrozumialem dlaczego tak krepowala sie zdjac majtki.stala juz przed nim cala gola,wygladala na ogromnie zawstydzona reka zakrywala swoje owlosienie,powiedziala do niego::
-widzisz wszystko zepsulam
-kotku wcale nie.usiadz sobie wygodnie zobaczymy co ty tam masz(lekki usmiech)
mama usiadla na stole on podszedl do niej lekko uniosl jej nogii rozszerzyl je.widzialem strach w mamy oczach lecz nie protestowala.on znizyl glowe i zaczal obszernie calowac mame po udach zblizajac sie do jej cipki,mama chyba nie mogla opanowac podniecenia,mysle ze nigdy nie przezywala czegos takiego.on zaczal calowac i ssac jej cipke,faktycznie wtedy zobaczylem dokladnie ile wlosow ma tam mama,jej cipka byla bardzo owlosiona,on nie przestawal lizac ja jezykie,robil to przez jej wloski.mama mozna powiedziec ze zwijala sie z rozkoszy na stole,rece co chwile miala albo na glowie i wlosach Roberta albo na swiuch piersiach,dokladnie je masujac.co chwile kladla tez rece na swojej twarzy tak jakby chciala ja zakryc,glosno stekala gdy Robert zaczal wsadzac glebiej jezyk mama wydobywala z siebie dzwieki przypominajace jakby to ja bolalo z drugiej jednak strony byly to pojekiwania rozkoszy.Robert zaczal palcami rozszerzac posladki mamy i wprowadzac tam swoj jezyk,jezdzil nim z gory na dol po cipce i pupie mamy,ona uniosla glowe patrzac na niego,oboje byli cali spoceni,mama cala czerwona na buzi.po kilku minutach Robert wstal spojrzal na mame i znow uniosl jej glowe trzymajac w dloni swojego penisa,ktory ciagle stal nie opadl ani na chwile.unoszac nogi mama powiedziala::
-ale ja nic nie brałam
-chyba nie myslalas ze na tym skonczymy
i powolnym ruchem mamy wprowadzil penisa w ten gesty las wloskow na jej cipce i w jej okolicach,mama zajeknela i polozyla rece na jego barkach,widac bylo jak jego czlonek zanuza sie w jej cipce prawie caly.uslyszalem glos Roberta
-zabolalo?
-troszeczke
-nie boj sie wyjme go przed....
i mocnym ruchem wepchnal go chyba jak najdalej mogl,mama zajeknela jeszcze mocniej.robert na poczatku powolnymi ruchami wpychal go gleboko,coraz szybciej,oboje stekali,mama oplotla go swoimi nogami,slychac bylo jak jego jadra uderzaja o posladki mamy,Robert lezal praktycznie na mamie,cialo przy ciele,widzialem jak piersi mamy choc niewielkie stykaly sie z klata Roberta,co chwile Robert calowal mame w usta wpychajac jej tam jezyk,ona pojekiwanie przeplatala z glosnymi jekami.po mniej wiecej kilku minutach tej sceny Robeert wydal z siebie glosne::: oooooo i zwolnil.zwolnil troche swoje ruchy.na twarzy mamy nie bylo juz grymasu bolu tylko miala otworzone szeroko usta i zamkniete oczy,spojrzalem na dol a z tych gestych wlosow spod wlozonego w nie penis zaczela wyciekac biala sperma najpierw waskim ciurkiem a potem coraz bardziej,splywala po posladkach mamy i jadrach Roberta.Robert jakby ostatnimi ruchami wpychal go juz slabiej i delikatniej i wyjal go.zobaczylem wtedy calego mokrego penisa,byl oblany sperma,mamy cipka wygladala tak jakby ktos na nia naplul.Robertowi wciaz sciekala z czlonka i splywala na uda i brzuch mamy.mama uniosla cala mokra glowe od potu i spojrzala na to wszystko,a Robert odsunal sie na jakis metrw od stolu,mama usiadla i powiedziala
-co mysmy najlepszego zrobili?
-przeciez nad tym nie panowalem,posluchaj to byla tylko przygoda
mama z przerazeniem na twarzy wziela swoja bluzke z ziemii odwrocila ja na druga strone i zaczela wycierac sie miedzy nogami,gdy to zrobila zaczela wycierac rowniez sperme z czlonka roberta ktory caly czas tlumaczyl ze to jeszcze nic nie znaczy,mama powtarzala z drganiem w glosie:: ja mam przeciez meza i dzieci...
obtarla to wszysko z siebie i z niego ale i tak na jej wlosach byly biale krople zreszta na jego tez.zakladajac majtki ktore lezaly zmiete na ziemii zapytala sie go::
-sluchaj nikt nas nie widzial?
-nie nie napewno nie
nie wiedzieli ze ja stale doslownie kilka metrow dalej ukryty w krzakach,podczas gdy oni to robili sam nie wytrzymalem i zmasturbowalem sie,potem tego zalowalem.mama ubrala majtki,podobnie jak Robert kapielowki nalozyla ta bluzke ktora byla cala mokra i zaczeli isc w strone plazy,mama byla cala roztrzesiona jakby zalowala tego wszystkiego.ja podszedlem do tego stolu gdy juz ich nie bylo i z glupiej ciekawosi powachalem krople spermy ktore znajdowaly sie jeszcze na stole,nie pachnialy one przyjemnie.mama wrocila na plaze zaczela sie pakowac Robert cos jej tlumaczyl ale nie slyszalem o czym gadali,ja wrocilem po jakis 5 min widzialem dobrze ze mama jest bardzo zdenerwowana,wygladala na zmeczona,nie mialem odwagi powiedziec jej ze to widzialem wszystko.mama spakowala rzeczy i powiedziala ze idziemy do pensjonatu.w srodku dlugo siedziala w lazience,chyba plakala,dlugo ciekla woda pod prysznicem,ja nie wiedzialem co mam zrobic ,postanowilem ze nie powiem nic ojcu i nikomu,tego samego dnia gdy wrocil ojciec z bratem zaczelismy sie pakowac mama postanowila ze wracamy,minely dwa tygodnie a ja ciagle nic nikomu nie powiedzialem,mama zrobila sie bardzo nerwowa i mozna powiedziec ze niemila dla wszystkich.
czytano: 21367 razy // ocena: 3
Dotychczasowe komentarze
1 autor: Siwy 1 //wystawiona ocena: # // dodano:15.04. 2012   11:03
Ty jeste? debil jak ja bym co? takiego zobaczy? to bym go zapieprzyl a matka ju? by nie by?a moja matka i powiedzia? bym o tym ojcu
2 autor: Szyderca //wystawiona ocena: # // dodano:07.04. 2012   01:17
Sk?adnia kiepska, tre?? taka sobie i ma?o po polsku, popracowa? bym nad b??dami. Ale najlepsze to s? komentarze ludzie ! co wy czujecie ile macie lat i jaki ba?agan macie w g?owie :P dla mnie to jakie? zapewne wymy?lone opowiadanie a wy tu tak prze?ywacie szkoda komentowac a fjhgu masz mistrza nie wiem mo?e Cie g?owa boli albo jak by?e? ma?y to skaka?e? na g?ówke do basenu bez wody ?al.pl
3 autor: jabcok //wystawiona ocena: # // dodano:28.10. 2009   08:16
po pierwsze jestes dziecko po 2 to ze sie w niej spuscil wcale nie oznacza ze ja zaplodnil nieuki jedne ... a ty fjhgu wyjdz z tad i zamknij drzwi opowiadnie ogolnie na -1...
4 autor: aSeRDoN //wystawiona ocena: # // dodano:15.12. 2008   07:38
wiesz co ja wym zarobil zabil tego goscia a potem mamie wym wszytko powiedzial wiec zrob tak dobrze ci radze
5 autor: Amadeo //wystawiona ocena: # // dodano:19.09. 2008   13:37
Durniu przeciez twojej mam?e zrobil dziecko kretynie w zyciu nie powolil bym na to zeby chociaz jej włożył!!!
Dodaj komentarz do

Nakryta mama

Nick:*
E-mail:
Ocena:*
(kliknij w gwiazdkę, aby ocenić)
Twoja ocena:
Treść
Kod do wpisania*#
Wpisz kod
 
Inne

opowiadania erotyczne

cipki
cipki