›
Ola niespodzianka
[ Opowiadania ] autor:
Ligeja // dodano:
15.04.2008
23:30
OlÄ™ poznaÅ‚am na trzecim roku studiów. WÅ‚aÅ›ciwie od razu zostaÅ‚yÅ›my przyjaciółkami. SpÄ™dzaÅ‚yÅ›my ze sobÄ… bardzo dużo czasu, dzieliÅ‚yÅ›my relacjami z naszych zwiÄ…zków. PoczÄ…tkowo byÅ‚a to znajomość niewinna, czuÅ‚yÅ›my do siebie sympatiÄ™ i dobrze siÄ™ rozumiaÅ‚yÅ›my. Tak byÅ‚o do pewnego wieczora… Ola zadzwoniÅ‚a do mnie zapÅ‚akana, prosiÅ‚a bym natychmiast przyjechaÅ‚a. RozstaÅ‚a siÄ™ z chÅ‚opakiem i byÅ‚o jej źle. PocieszaÅ‚am przyjaciółkÄ™, gÅ‚askaÅ‚am jej jasne wÅ‚osy, tuliÅ‚am do siebie…Nie wiem, czy to wynik wypitego przez nas wina, czy może podÅ›wiadomie zawsze siÄ™ pragnęłyÅ›my…w pewnym momencie nasze usta spotkaÅ‚y siÄ™, jÄ™zyki rozpoczęły wzajemne poznawanie…hmm, ale nie tego dotyczy dzisiejsze opowiadanie. Dość powiedzieć, że odtÄ…d nasze relacje ulegÅ‚y subtelnej zmianie.
Gdy opowiedziaÅ‚am Oli o Marku, zapragnęła go poznać. Nie zdziwiÅ‚o mnie to, dzieliÅ‚yÅ›my siÄ™ już w ten sposób facetami. Marek…zrobiÅ‚ na mnie wrażenie już pierwszego dnia w nowej pracy. DojrzaÅ‚y, zadbany, gentelman w każdym calu, a dodatkowo ta jego wyobraźnia i temperament. SpotykaliÅ›my siÄ™ wtedy, gdy któreÅ› z nas tego potrzebowaÅ‚o. Bez wczeÅ›niejszych ustaleÅ„, bez uprzedzajÄ…cych telefonów, zawsze w wiadomym celu… tym razem postanowiÅ‚am zrobić mu niespodziankÄ™…
OtworzyÅ‚ drzwi zaraz po pierwszym dzwonku. PoczÄ…tkowÄ… radość na mój widok zastÄ…piÅ‚ cieÅ„ rozczarowania, gdy zauważyÅ‚, że nie jestem sama. TrwaÅ‚o to tylko przez sekundÄ™, natychmiast przywoÅ‚aÅ‚ na twarz grzeczny uÅ›miech i zaprosiÅ‚ do Å›rodka, ale ja wiedziaÅ‚am, co pomyÅ›laÅ‚…dziÅ› nici z pieprzenia. ZachichotaÅ‚am cichutko…
PosadziÅ‚ nas w głębokich fotelach, sam usiadÅ‚ naprzeciwko. NalaÅ‚ wina. RozpoczÄ™liÅ›my niezobowiÄ…zujÄ…cÄ… konwersacjÄ™. Marek caÅ‚y czas kontemplowaÅ‚ ciaÅ‚o nowej znajomej. AnalizowaÅ‚ wzrokiem wypukÅ‚oÅ›ci i krzywizny, Å›lizgaÅ‚ wzrokiem po dÅ‚ugich, szczupÅ‚ych nogach, wyraźnie podobaÅ‚a mu siÄ™. Koleżanka szybko wyczuÅ‚a aprobatÄ™ ze strony mężczyzny. ZachÄ™ciÅ‚o jÄ… to do bardziej odważnych dziaÅ‚aÅ„. Gdy spojrzenie Marka ponownie zatrzymaÅ‚o siÄ™ na opalonych udach Oli ta leniwym ruchem rozchyliÅ‚a nogi. Oczom zdumionego chÅ‚opaka ukazaÅ‚a siÄ™ wówczas, nie osÅ‚oniÄ™ta nawet skrawkiem materiaÅ‚u, piÄ™knie wygolona cipka. Teraz Marek nie mógÅ‚ mieć już ani cienia wÄ…tpliwoÅ›ci co do celu naszej wizyty… poczÄ…tkowe zaskoczenie szybko ustÄ…piÅ‚o miejsca podnieceniu… postanowiÅ‚ przejąć inicjatywÄ™ w tej zabawie…
ZÅ‚apaÅ‚ mnie za rÄ™kÄ™ zmuszajÄ…c do wstania z fotela, przytuliÅ‚ do siebie, jednÄ… rÄ™kÄ™ bezceremonialnie wsadziÅ‚ mi pod spódnicÄ™, drugÄ… zaczÄ…Å‚ drażnić sterczÄ…cy sutek. PołączyÅ‚ nas namiÄ™tny pocaÅ‚unek. JÄ™zyk Marka najpierw nachalnie badaÅ‚ wnÄ™trze moich ust, potem pieÅ›ciÅ‚ mojÄ… szyjÄ™…ucho… Ola z rosnÄ…cÄ… ciekawoÅ›ciÄ… obserwowaÅ‚a nasze igraszki. NogÄ™ zarzuciÅ‚a na porÄ™cz fotela, dÅ‚oniÄ… masowaÅ‚a wilgotnÄ… już cipkÄ™.
- poproÅ› jÄ…, by zrobiÅ‚a mi loda… - wyszeptaÅ‚
Kiwnęłam rÄ™kÄ… na przyjaciółkÄ™. PodeszÅ‚a do nas, uklÄ™kÅ‚a miÄ™dzy nogami Marka, sprawnie rozpięła mu pasek , potem rozporek…spodnie powÄ™drowaÅ‚y na podÅ‚ogÄ™. Ujęła w delikatnÄ… dÅ‚oÅ„ nabrzmiałą mÄ™skość, ostrożnie zlizaÅ‚a kropelkÄ™ widniejÄ…cego tam Å›luzu. ZamruczaÅ‚a z zadowoleniem. ChÅ‚opak zÅ‚apaÅ‚ jÄ… za wÅ‚osy i niecierpliwym ruchem przyciÄ…gnÄ…Å‚ gÅ‚owÄ™ jak najbliżej swojego krocza. PochÅ‚onęła caÅ‚ego kutasa, widziaÅ‚am jej wargi dotykajÄ…ce wÅ‚osów Å‚onowych… iÅ›cie diabelski widok… Jasna gÅ‚owa Oli raz po raz znikaÅ‚a pomiÄ™dzy udami Marka, energicznie lizaÅ‚a i ssaÅ‚a jego nabrzmiałą już mÄ™skość… o tym, jak jemu jest dobrze Å›wiadczyÅ‚y coraz bardziej natarczywe ruchy jego palców w mojej cipce.
- kochanie, przenieÅ›my siÄ™ na łóżko, jej też należy siÄ™ odrobina rozkoszy… - zaproponowaÅ‚am
Pospiesznie Å›ciÄ…galiÅ›my z siebie ubrania…
Dziewczyna wyciÄ…gnęła siÄ™ na łóżku, ja zajęłam miejsce miÄ™dzy jej udami, a Marek, najwyraźniej pod wrażeniem jej umiejÄ™tnoÅ›ci oralnych, ponownie wetknÄ…Å‚ jej penisa w usta. RozchyliÅ‚am palcami wargi przyjaciółki, przeciÄ…gnęłam jÄ™zykiem od odbytu aż po wrażliwy guziczek. PachniaÅ‚a waniliÄ… i perfumami, wyczuÅ‚am również delikatny zapach uryny… SkoncentrowaÅ‚am siÄ™ tylko na niej. ChwytaÅ‚am zÄ™bami, naciÄ…gaÅ‚am, puszczaÅ‚am, wciskaÅ‚am jÄ™zyk głęboko w pochwÄ™, uderzaÅ‚am nim o Å‚echtaczkÄ™, lizaÅ‚am, ssaÅ‚am… wsunęłam palce głęboko w niÄ…, gdy wyciÄ…gnęłam byÅ‚y oblepione jej sokami… wylizaÅ‚am dokÅ‚adnie…mmm, smakowaÅ‚a mi… doprowadzaÅ‚am OlÄ™ do szaleÅ„stwa… zaczęła gÅ‚oÅ›no jÄ™czeć… poruszaÅ‚a biodrami tak szybko, że miaÅ‚am trudność z natrafieniem w jej wrażliwy punkcik. ZÅ‚apaÅ‚am przyjaciółkÄ™ mocno za biodra, unieruchomiÅ‚am uÅ›ciskiem i niezmordowanie kontynuowaÅ‚am wÄ™drówkÄ™ po jej jaskini rozkoszy…
Nagle poczuÅ‚am, jak coÅ› napiera na mojÄ… zaniedbanÄ… dziurkÄ™. To Marek postanowiÅ‚ zanurzyć w niej swojego penisa. Teraz mój jÄ™zyk wbijaÅ‚ siÄ™ w jej sÅ‚odkie wnÄ™trze w rytm pchnięć faceta… Im mocniej on nasadzaÅ‚ siÄ™ na mnie, tym wiÄ™kszÄ… przyjemność ja dawaÅ‚am koleżance… transakcja wymienna… jakaż sprawiedliwość…
Coraz gwaÅ‚towniejsze ruchy chÅ‚opaka wystraszyÅ‚y mnie. OznaczaÅ‚y, że jest bliski speÅ‚nienia, a ja nie chciaÅ‚am, by tak wspaniale rozpoczÄ™ta zabawa skoÅ„czyÅ‚a siÄ™ za szybko. ZarzÄ…dziÅ‚am kolejnÄ… zmianÄ™ miejsc. Tym razem miÄ™dzy nogami Oli wylÄ…dowaÅ‚a gÅ‚owa Marka, a ja uklÄ™kÅ‚am nad sÅ‚odkimi ustami kochanki. Teraz nie tylko czuÅ‚am w swoim wnÄ™trzu jej ruchliwy, szorstki jÄ™zyczek, mogÅ‚am również ugniatać jej jÄ™drne piersi, obserwować pÅ‚aski brzuch, podziwiać wÄ…ski paseczek na jej Å‚onie i chÅ‚onąć piÄ™kno ud, które spoczęły na ramionach Marka. OleÅ„ka rzuciÅ‚a siÄ™ na moja cipkÄ™, jak wygÅ‚odniaÅ‚e zwierzÄ™. WwiercaÅ‚a jÄ™zykiem w miÄ™kkie wnÄ™trze, kÄ…saÅ‚a moje uda, zlizywaÅ‚a kapiÄ…ce ze mnie soki, wbijaÅ‚a paznokcie w moje poÅ›ladki. Po czuÅ‚oÅ›ci, jakÄ… obdarzaÅ‚yÅ›my siÄ™ w trakcie „naszych” nocy nie byÅ‚o w tej chwili Å›ladu. ZÅ‚apaÅ‚a mnie za poÅ›ladki, zmusiÅ‚a bym przesunęła siÄ™ nieco do przodu i jÄ™zyczkiem zaczęła lizać mój odbyt. Drgnęłam zaskoczona. Ola wymierzyÅ‚a mi wtedy siarczystego klapsa, nakazaÅ‚a rozluźnienie. PosÅ‚uchaÅ‚am jej. CzuÅ‚am jej jÄ™zyk okrążajÄ…cy mojÄ… ciasnÄ… dziurkÄ™. Obficie jÄ… Å›liniÅ‚a. DÅ‚oniÄ… caÅ‚y czas masowaÅ‚a mojÄ… Å‚echtaczkÄ™. Zaczęła rozmazywać Å›luz po pupie. Gdy jej palec zaczÄ…Å‚ torować sobie drogÄ™ do mojego wnÄ™trza krzyknęłam z rozkoszy. Marek przerwaÅ‚ wówczas pieszczoty, usiadÅ‚ na brzegu łóżka i z zaciekawieniem zaczÄ…Å‚ obserwować nasze kobiece zmagania… Z jÄ™kiem opadÅ‚am na koleżankÄ™. RozchyliÅ‚am niecierpliwie uda i z caÅ‚ych siÅ‚ staraÅ‚am siÄ™ dać jej tyle rozkoszy ile otrzymywaÅ‚am od niej. SsaÅ‚am jej różowy guziczek, wkÅ‚adaÅ‚am paluszki do cipki, zlizywaÅ‚am soki. ByÅ‚a tak bardzo wilgotna, że czuÅ‚am jak jej Å›luz oblepia moje policzki. Gdy mój jÄ™zyk wnikaÅ‚ głęboko w mokrutkÄ… pizdeczkÄ™ Oli, nos lÄ…dowaÅ‚ wprost w jej drugiej dziurce. CzuÅ‚am jej podniecajÄ…cy zapach, chÅ‚onęłam go… w pieszczotach posuwaÅ‚am siÄ™ coraz dalej. W ich wyniku pochwa Oli nabraÅ‚a bordowego koloru, a Å‚echtaczka pulsowaÅ‚a.
Tymczasem Marek stanÄ…Å‚ nad gÅ‚owÄ… koleżanki, wprost naprzeciw mojej wypiÄ™tej pupy. ChwyciÅ‚ dÅ‚oÅ„mi poÅ›ladki i jednym, zdecydowanym ruchem wszedÅ‚ w mojÄ…, rozluźnionÄ… uprzednimi czynnoÅ›ciami Oli, dziurkÄ™. Krzyknęłam z rozkoszy. Teraz mogÅ‚am chÅ‚onąć przyjemność wszystkimi zmysÅ‚ami. Mój tyÅ‚ek wypeÅ‚niaÅ‚ twardy kutas, poruszaÅ‚am biodrami chcÄ…c nasadzić siÄ™ na niego jak najgłębiej. W cipce lÄ…dowaÅ‚y na przemian raz paluszki, innym razem jÄ™zyczek Oli. Usta dziewczyny chwytaÅ‚y, naciÄ…gaÅ‚y i ugniataÅ‚y mojÄ… Å‚echtaczkÄ™. Piersi, w tej chwili bardzo wrażliwe, ocieraÅ‚y siÄ™ o jedwabiÅ›cie delikatnÄ… skórÄ™ ud mojej kochanki. WciÄ…gaÅ‚am nosem zapach pożądania, jaki rozsiewaÅ‚o jej Å‚ono. W ustach czuÅ‚am sÅ‚odki smak jej Å›luzu… SÅ‚yszaÅ‚am jÄ™ki, jakie wydawali z siebie oboje, rejestrowaÅ‚am również swoje wÅ‚asne… Ogrom tych doznaÅ„ przygniataÅ‚ mnie, sprawiaÅ‚, że wszelkie dodatkowe przyjemnoÅ›ci mogÅ‚y już być nie do zniesienia… CzuÅ‚am nadchodzÄ…cÄ… falÄ™ speÅ‚nienia… PrzyspieszyÅ‚am swoje ruchy, wzmocniÅ‚am pieszczoty. Uda Oli zaczęły drżeć. Jak przez mgłę, osiÄ…gajÄ…c speÅ‚nienie, usÅ‚yszaÅ‚am jeszcze przeciÄ…gÅ‚y krzyk kobiety. W tym samym momencie mojÄ… pupÄ™ zalaÅ‚ gorÄ…cy, gÄ™sty strumieÅ„ spermy. OsiÄ…gnÄ™liÅ›my orgazm jednoczeÅ›nie. CiaÅ‚em chÅ‚opaka jeszcze jakiÅ› czas wstrzÄ…saÅ‚y dreszcze, potem wyciÄ…gnÄ…Å‚ ze mnie kutasa i podsunÄ…Å‚ do wylizania. SpijaÅ‚am pozostaÅ‚e resztki jego nasienia. Gdy skoÅ„czyÅ‚am Ola usadowiÅ‚a siÄ™ miÄ™dzy moimi udami, wysunęła różowy jÄ™zyczek. WystarczyÅ‚o kilka skurczy, by wprost do buzi zachÅ‚annej dziewczyny spÅ‚ynęła ze mnie gÄ™sta strużka soków Marka… Teraz nareszcie mogliÅ›my pozwolić sobie na chwilÄ™ odpoczynku. MiÅ‚osne zmagania zmÄ™czyÅ‚y nas, ale nie na tyle, by poprzestać tylko na minionych przeżyciach. Co jeszcze siÄ™ wydarzyÅ‚o? To już inna opowieść…
czytano: 7502 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
1 autor:
olaf
//wystawiona ocena:
// dodano:18.01.
2009  
16:06
Dodaj komentarz do
Ola niespodzianka
Inne
opowiadania erotyczne