›
PodglÄ…dacz
[ Opowiadania ] autor:
donVito // dodano:
15.04.2008
23:30
Była ciepła, upalna sobota. Ja jednak, zamiast się nią cieszyć, siedziałem w pokoju mojej siostry i ciągle jeszcze żyłem wrażeniami sprzed tygodnia, kiedy to zastałem tatę i Milenkę w kuchni uprawiających seks. Myśli te nie dawały mi spokoju, tak że pod nieobecność domowników zakradałem się do pokoju młodszej siostrzyczki i szukałem akcesoriów związanych z jej seksualnością.
ZnajdywaÅ‚em przez ten tydzieÅ„ już różne rzeczy: podpaski, starannie schowane przed mamÄ… piguÅ‚ki antykoncepcyjne, paczkÄ™ kondomów „na czarnÄ… godzinÄ™”, a ostatnio wziÄ…Å‚em siÄ™ za przeszukiwanie szaf z ubraniami. Nawet nie macie pojÄ™cia, co ta dziewczyna tam miaÅ‚a! Åšliczne koronkowe stringi, wzbudzajÄ…ce podnietÄ™ staniki, rajstopki i poÅ„czoszki, jej spódniczki....
W domu nie było nikogo. Rodzice wyjechali do ciotki, a siostra wyszła na plażę. Był to moment, na który niecierpliwie czekałem od wczoraj. Błyskawicznie, gdy tylko za siostrą zatrzasnęły się drzwi, pobiegłem do jej pokoju i zacząłem przeszukiwać szafy...
*-*-*-*
Ach, jak te majtki pięknie wyglądały! A jak pachniały! Nawet po wypraniu jej bilelizna zachowywała swój specyficzny, cudowny zapach... Gdy stałem tak odurzony i wąchałem jej gatki, usłyszałem cichy chrobot klucza przekręcanego w zamku i dźwięk otwieranych drzwi. Błyskawicznie rzuciłem majtki do szafy i zatrzasnąłem ją. Niestety, na ucieczkę z pokoju nie było już czasu. Nie mając innego wyjścia, rzuciłem się w szparę między biurkiem a ścianą z oknem. Od pokoju oddzielały mnie dodatkowo długie zasłony do samej ziemi. Truchlałem, gdy słyszałem wolne kroki na schodach... oby tylko nie zauważyła mnie za tym biurkiem....
Nagle jednak moje uszy wyłoniły dwa rodzaje kroków. Czyzby więc rodzice wrócili wcześniej od ciotki? Przecież mieli być dopiero wieczorem. Potem usłyszałem trzask drzwi w moim pokoju, ale krótki, zupełnie jakby ktoś mnie tam szukał. Następnie moich uszu dobiegł jakiś męski głos, którego nie znałem:
- Chodźmy już do ciebie.
- Czekaj, trzeba sprawdzić, czy nie ma go w domu.
- Widzisz przecież, że nie. No chodź już.
Nie wierzyłem własnym uszom! Czyżby moja siostra była aż taką nimfomanką, że sprasza obcych facetów do domu, którzy tylko myślą, jak by ją tu przelecieć? Niemożliwe. Ale jednak słyszałem to, co słyszałem. Zaprzeczyć sobie nie mogłem. Położyłem się tylko na podłodze, aby lepiej widzieć ewentualny rozwój wypadków.
A jednak. Drzwi po chwili otworzyły się i weszła Milena z jakims nieznanym mi, dosyć przystojnym facetem. Był to wysoki, blady gościu o krótkich, czarnych włosach. Na twarzy nosił okulary. Jego postawa i spojrzenie wskazywały, że gdyby mnie zauważył, zabiłby na miejscu. Siedziałem więc za tym biurkiem jeszcze ciszej.
Kamil (bo tak zwracaÅ‚a siÄ™ do chÅ‚opaka moja siostra) miaÅ‚ na sobie niebieskie dżinsy i T-shirta, moja siostra ubrana byÅ‚a w krótkÄ…, dżinsowÄ… spódniczkÄ™ i koszulkÄ™ na ramiÄ…czkach. MyÅ›laÅ‚em, że od razu przejdÄ… do rzeczy, ale oni woleli chyba najpierw trochÄ™ pogadać. To „trochÄ™” to w zasadzie mocno przesadzone okreÅ›lenie. Gadali chyba z dobra godzinÄ™, jak to chÅ‚opak ze swojÄ… dziewczynÄ…. W sumie nie interesowaÅ‚y mnie te pierdoÅ‚y, moje podniecenie opadÅ‚o i koncentrowaÅ‚em siÄ™ już tylko na tym, że od tej niewygodnej pozycji zaczynaÅ‚o mnie boleć pół ciaÅ‚a. „Nici z pokazu” – pomyÅ›laÅ‚em.
Wtem jednak staÅ‚o siÄ™ coÅ›, czego nie przewidziaÅ‚em. Kamil wstaÅ‚ i wyszedÅ‚, najprawdopodobniej za potrzebÄ…. Milena jakby na to czekaÅ‚a. Szybko podniosÅ‚a siÄ™ z krzesÅ‚a i gdy tylko chÅ‚opak opuÅ›ciÅ‚ pomieszczenie, zrzuciÅ‚a z siebie bluzeczkÄ™, Å›ciÄ…gnęła na ziemiÄ™ spódniczkÄ™, po czym stojÄ…c w samej bieliźnie spojrzaÅ‚a na siebie od góry do doÅ‚u i – szybkimi ruchami rÄ…k odpięła stanik i Å›ciÄ…gnęła seledynowe majteczki.
Rozebrawszy się, moja siostrzyczka położyła się na łóżku i czekała. Po chwili do pokoju wpadł Kamil. Nie jestem w stanie opisać zdziwienia i zmieszania, jakie pojawiło się na jego twarzy.
- Myślałem, że już nie zechcesz, że się rozmyśliłaś...
- Skąd ci to przyszło do głowy? Wskakuj!
ChÅ‚opak szybko zdjÄ…Å‚ koszulkÄ™ i zaczÄ…Å‚ Å›ciÄ…gać spodnie. Moja siostra tymczasem znalazÅ‚a owÄ… „awaryjnÄ…” paczkÄ™ kondomów i, gdy Kamil staÅ‚ w samych slipkach, podeszÅ‚a do niego, zdjęła mu je i wzięła penisa do rÄ…k.
Oj, było co brać! Na oko z 17 centymetrów. Wzięła go do rąk i zaczęła powoli masować. On tymczasem stał jak zamurowany, lecz po chwili zaczął się rozprężać. Widać było na jego twarzy rozkosz, jaką daje mu moja siostra. A ona masowała i głaskała, i waliła coraz szybciej. W życiu nie przypuszczałem, nawet ja, człowiek z trzyletnim doświadczeniem, ile jest sposobów na głaskanie prącia! Ona jednak ma talent. Ciekawe tylko, po kim? Może po ojcu? Tymczasem Milena nagle zaprzestała dotykania i nabrzmiałego wsadziła sobie do ust. Co mu tam robiła językiem, to nie wiem, ale facet o mało orgazmu nie dostał. Przy tym nie robiła tak jak na filmach, wsuwając i wysuwając go sobie z ust, ale trzymała go w miejscu i widać głaskała jezyczkiem. Chłopak sapał coraz szybciej. Gdy wydawało się że już, już ma spuścić się w usta Mileny, ta nagle wyjęła go i wysapała:
- Poczekaj trochę, wymęczę cię. Odpocznij trochę, bo chcę cię mieć pełnego sił w sobie.
- Zrób mi tak jeszcze, proszę! Dokończ!
- Nie, mój drogi, teraz ty mnie zadowolisz.
Po czym wyjęła jedna prezerwatywę z przygotowanej wcześniej paczki i wprawnym ruchem nałożyła ją na sterczącego penisa jej chłopaka. Następnie położyła się na brzegu łóżka, rozsuwajac szeroko nogi i kładąc je na podłodze. Kamil podszedł i zacząl delikatnie głaskać cipkę mojej siostry. Po chwili takich pieszczot uklęknął i wszedł w nią z całą siłą. Milena jeknęła. Oboje zaczęłi poruszać się: on pośladkami w tył i w przód, ona całym ciałem w górę i w dół.
- O tak, tak, rób tak jeszcze, jeszszczee...! – krzyczaÅ‚a Milenka.
- Staram siÄ™.... ooch!
Po jakichś pięciu minutach takiej zabawy Miilena zaczęła już bardzo spazmatycznie jęczeć, wręcz krzyczeć. On sapał jak opętany. Był już jednak tak zmęczony i podniecony zrobieniem mu loda, że nawet kilkusekundowe przerwy, jakie co chwila podejmował, nie na wiele się zdały. Po chwili westchnął głośniej i opadł na brzuch mojej siostry.
Ja tymczasem, siedząc za tą firaną, popuściłem już chyba litr spermy w gacie. Na dodatek byłem w takiej pozycji, że stojacy na baczność mój przyjaciel sprawiał mi ogromy ból. Niemniej jednak za nic w świecie nie przerwałbym sobie takiego widowiska: moja siostra rżnięta przez jakiegoś obcego faceta! Taka sytuacja zdarza się raz na milion (właściwie to raz na tydzień).
Jednak Milena nie była chyba jeszcze usatysfakcjonowana, bo powiedziała z wyrzutem:
- A ja? O mnie nie zadbasz? – po czym rozkraczyÅ‚a nogi jeszcze szerzej.
- Zadbam. Już nad tym pracujÄ™ – rzekÅ‚ Kamil i dosÅ‚ownie rzuciÅ‚ siÄ™ do gniazdka dziewczyny.
Przyłożył usta do jej szpary i przez dłuższą chwilę tak klęczał na czworakach, z ustami przy pochwie mojej siostry. Nie wiem, co jej robił, ale chyba wsadził język do środka, bo krzyczała i wiła się jak opętana. W pewnym momencie schwyciła go za głowę i krzyknęła spazmatycznie:
- Juuuużżż, juuuuuuż..... jestem..... oooch....!
Po tym rozdzierającym krzyku oboje padli bez sił. Po chwili Milena uniosla się na łożku:
- Może byśmy już wrócili do tamtych?
- Chyba tak, jeszcze się domyślą, po co tu jesteśmy.
Po czym Kamil zdjął prezerwatywę, oczyścił narzędzie pracy chusteczką higieniczną i zaczął się ubierać. To samo zrobiła Milena i już po chwili za obojgiem usłyszałem trzask zamykanych drzwi. Ja tymczasem wyjąłem te nieszczęsne majtki z szafy i pobiegłem z nimi do swojego pokoju. W wiadomym celu.
czytano: 25057 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
PodglÄ…dacz
Inne
opowiadania erotyczne