ustaw jako startowÄ… dodaj do ulubionych kontakt

Erotyczne opowiadania , opowiadania erotyczne

Co to jest?
» osób online: 6
» opowiadań: 225
Witamy na eropamietnik.pl Znajdziesz u nas opowiadania erotyczne. Największa baza oferująca erotyczne opowiadania w sieci! Miłego surfowania!
Erotyczne przeżycia

Referat

  [ Opowiadania ]
autor: AmatorPopkornu // dodano: 15.04.2008   23:30
Pod koniec gimnazjum, za karÄ™ nauczycielka niemieckiego kazaÅ‚a zrobić nam referaty o paÅ„stwach czÅ‚onkowskich Unii Europejskiej. PołączyÅ‚a nas w grupy, gdzie dobór osób nie pasowaÅ‚ mÅ‚odzieży, jednak byÅ‚o wyjÅ›cie każdy zrobi swojÄ… część u siebie, a potem połączÄ… to w caÅ‚ość. Na nieszczęście, albo raczej na szczęście trafiÅ‚a mi siÄ™ dziewczyna, która kiedy siÄ™ za coÅ› braÅ‚a, chciaÅ‚a żeby byÅ‚o to zrobione dobrze. ByÅ‚a to chyba najaktywniejsza dziewczyna w szkole, nie tylko w nauce, ale i sportach. ZnaÅ‚em jÄ… od dawna, chodziliÅ›my razem do przedszkola i podstawówki, byÅ‚em Å›wiadkiem jak piÄ™kniaÅ‚a przez lata. ByÅ‚a dÅ‚ugowÅ‚osÄ… brunetkÄ… o jasnych Å›wiecÄ…cych, jak drogocenne kamienie oczkach, którym nikt nie mógÅ‚ siÄ™ oprzeć. MiaÅ‚a zgrabne ciaÅ‚o, dÅ‚ugie nogi, jÄ™drne i okrÄ…gÅ‚e piersi Å›rednich rozmiarów, a kiedy taÅ„czyÅ‚a na sali wiÄ™kszość mÄ™skich oczu skierowana byÅ‚a w jej kierunku (byÅ‚a cheerleaderkÄ…). MiaÅ‚a opiniÄ™ szkolnej kurewki, chociaż wydaje mi siÄ™, że byÅ‚a to opinia zazdroszczÄ…cych ‘koleżanek’, które nie miaÅ‚y takiego powodzenia u chÅ‚opaków.
Byłem zdziwiony kiedy po lekcji zaproponowała mi, żebym poczekał na nią w środę po szkole i oznajmiła, że zrobimy referat u niej. Z początku chciałem przesunąć ten termin, ponieważ w środę dziewczyny kończyły godzinę później (ach ten w-f podzielony na grupy), a ja nie mieszkałem zbyt blisko szkoły (ponad pół godziny autobusem). Jednak po kilku minutach rozmowy zgodziłem się. Marta, bo tak nazywała się ta dziewczyna, załatwiła mi nawet u wuefistki, że będę mógł poczekać na sali gimnastycznej. Nadeszła środa, ja jak jakiś idiota przyszedłem do szkoły z dużą rolką brystolu, co druga osoba pytała mnie czy było trzeba przynieść brystol, albo po co mi on. Było to trochę denerwujące przez kilka lekcji z rzędu słuchać te same pytania. Nadeszła jednak ostatnia lekcja dziewcząt. Pierwszy raz od trzech lat mogłem skoncentrować się na tym co robią dziewczyny. Przez 45 minut mogłem obserwować najładniejsze dziewczyny z mojej klasy jak gną się i wiją na parkiecie. Zwykle kiedy ćwiczyliśmy z dziewczynami nie miałem okazji zwrócić na nie większej uwagi. Marta ubrana w szorty i przydużą koszulkę wyglądała oszałamiająco. Spodenki podkreślające jej pośladki i koszulka swobodnie zwisająca z biustu. Wydaje mi się, że każdy facet podnieciłby się przy takim widoku. Dobrze, że dziewczyny grające w siatkę nie zwróciły na mnie uwagi. Myślę że byłem wtedy czerwony jak burak. Obserwowałem zgrabne ciało Marty i fantazjowałem, ze stoi przede mną naga i tańczy jak profesjonalna striptizerka. Lekcja dobiegła końca, poczekałem aż Marta się przebrała i poszliśmy w kierunku jej domu.

Marta, w przeciwieÅ„stwie do mnie, mieszkaÅ‚a bardzo blisko szkoÅ‚y. Co wiÄ™cej, mieszkaÅ‚a w centrum miasta, w domku jednorodzinnym. WeszliÅ›my do domu, w pierwszym momencie pomyÅ›laÅ‚em, że wypadaÅ‚o by siÄ™ przywitać z jej rodzinÄ…, wiÄ™c powiedziaÅ‚em gÅ‚oÅ›no ‘DzieÅ„dobry’. Marta jednak powiedziaÅ‚a, że nie ma nikogo w domu, jej mama miaÅ‚a popoÅ‚udniówkÄ™, a jej siostra wyprowadziÅ‚a siÄ™ do chÅ‚opaka kilka tygodni wczeÅ›niej. ZaprowadziÅ‚a mnie do kuchni. Na stole byÅ‚ ciepÅ‚y obiad i karteczka: ‘Prawdopodobnie bÄ™dziecie gÅ‚odni’, pewnie jej mama jÄ… zostawiÅ‚a pomyÅ›laÅ‚em, chociaż gÅ‚upio mi byÅ‚o wejść pierwszy raz do czyjegoÅ› domu i zacząć od obiadu. Marta jednak powiedziaÅ‚a, żebym siÄ™ nie krÄ™powaÅ‚ i zjadÅ‚. Po obiedzie zaprowadziÅ‚a mnie na górÄ™ do swojego pokoju.

- Włącz komputer, Å›ciÄ…gnij jakieÅ› materiaÅ‚y, a ja pójdÄ™ wziąć prysznic. – powiedziaÅ‚a włączajÄ…c radio i wychodzÄ…c z pokoju.
Nie zdziwił bym się tym, gdyby nie fakt, że ja tam byłem. Spocona nastolatka chce się wykąpać po zajęciach wychowania fizycznego, niby nic nadzwyczajnego, a w mojej głowie układały się kolejne fantazje z Martą w roli głównej. Widziałem jak razem wchodzimy do kabiny i pieścimy się wzajemnie.
- Do- dobrze! – odpowiedziaÅ‚em i szybko usiadÅ‚em do komputera, żeby nie byÅ‚o widać namiociku na moich spodniach.
Marta znikÅ‚a za drzwiami, a ja musiaÅ‚em zająć siÄ™ referatem. ‘To samo mógÅ‚bym zrobić w domu’ pomyÅ›laÅ‚em i z lekkim zniechÄ™ceniem zaczÄ…Å‚em szukać informacji o Polsce. Ironicznie mamrotaÅ‚em pod nosem
- Lepszy temat nie mógł mi się trafić...
Marta nie wracała, mi się chciało lać, a ja nie wiedziałem gdzie jest łazienka, wiedziałem tylko, że są dwie, po jednej na piętro. Nie chcąc przerywać koleżance postanowiłem skorzystać z tej na dole, ponieważ myślałem, że korzysta z tej bliżej. Po minucie szukania znalazłem ziemię obiecaną, drzwi łazienki były uchylone, a Marta stała w otwartej kabinie. Po jej ciele ściekała woda, a ona namydloną gąbką masowała swoje piersi, drugą ręką smarowała czymś wewnętrzną stronę uda. Nigdy nie sądziłem, że taka dziewczyna zabawia się sama. Na szczęście miała zamknięte oczy, a szum wody zagłuszył moje kroki. Mimo tak apetycznego widoku wycofałem się, musiałem. Wolałem, żeby nie dowiedziała się że ją widziałem i szybko skierowałem się do łazienki na piętrze. Kiedy wróciłem do pokoju Marta już tam była w samym ręczniku
- Przepraszam, ale nie wzięłam rzeczy na zmianÄ™ ze sobÄ… – powiedziaÅ‚a kiedy przekroczyÅ‚em próg pokoju.
‘Pod tym rÄ™cznikiem nie ma nic poza tym wspaniaÅ‚ym ciaÅ‚em, które widziaÅ‚em kilka chwil wczeÅ›niej’ – takie myÅ›li ukÅ‚adaÅ‚y siÄ™ w mojej gÅ‚owie. W myÅ›lach chciaÅ‚em zerwać z niej rÄ™cznik, rzucić jÄ… na łóżko i pieÅ›cić. MarzyÅ‚em aby obdarować jÄ… pocaÅ‚unkami jak księżniczkÄ™, aby caÅ‚ować każdy fragment jej ciaÅ‚a, jednak powstrzymywaÅ‚em siÄ™ jak tylko potrafiÅ‚em, starajÄ…c przy tym nie dać po sobie poznać, że widziaÅ‚em jak wczeÅ›niej siÄ™ pieÅ›ci i że mam ochotÄ™ dotknąć jej delikatnego ciaÅ‚a.
- To może ja wyjdÄ™ z pokoju – rzuciÅ‚em bez namysÅ‚u
- Możesz zostać – odpowiedziaÅ‚a szybko i znikÅ‚a w szafie, która okazaÅ‚a siÄ™ być dużą garderobÄ….
Kiedy Marta się przebierała zacząłem mówić o referacie, że mamy już prawie wszystkie informacje, że wystarczy to złożyć do kupy, wydrukować i nakleić na brystol. W pewnym momencie dziewczyna zawołała, żebym wszedł na chwilę do garderoby.
- Pomożesz mi zapiąć stanik i sukienkÄ™? – poprosiÅ‚a bÄ™dÄ…c już prawie ubrana
- Do- dobra – odpowiedziaÅ‚em wiedzÄ…c, że taka dziewczyna nie może mieć problemów z zapiÄ™ciem stanika. Może zaÅ‚ożyÅ‚a siÄ™ z koleżankami jaka bÄ™dzie moja reakcja.
Zapiąłem stanik bez zbędnych ceregieli, poczekałem, aż narzuciła sukienkę i w kilka sekund było po stresie.
- Co o tym myÅ›lisz? – zapytaÅ‚em odnoÅ›nie tego co mówiÅ‚em wczeÅ›niej
- PoszÅ‚o ci nie najgorzej. – odpowiedziaÅ‚a chyba nie rozumiejÄ…c mojego pytania i lekko siÄ™ zaÅ›miaÅ‚a.
- MiaÅ‚em na myÅ›li referat... – odpowiedziaÅ‚em z lekkim zażenowaniem, ona jednak zarumieniona na policzkach uÅ›miechnęła siÄ™ i spojrzaÅ‚a na mnie jak sÅ‚odkie kociÄ…tko. Może myÅ›laÅ‚a o tym, że zachowaÅ‚em siÄ™ jak dżentelmen, oraz że bardzo dobrze wie o co mi chodziÅ‚o, nie wiem.
Minęła godzina, dwie, a my zbliżaliÅ›my siÄ™ do koÅ„ca roboty. WystarczyÅ‚o narysować jakieÅ› patriotyczne elementy, żeby nie wszystko byÅ‚o drukowane z komputera. Z rysowania jestem caÅ‚kiem dobry wiÄ™c zabraÅ‚em siÄ™ za rysowanie flagi i godÅ‚a, a ona to kolorowaÅ‚a. BawiliÅ›my siÄ™ jak dzieci w przedszkolu. Kiedy byÅ‚em zajÄ™ty rysowaniem godÅ‚a widać, że Marcie siÄ™ trochÄ™ nudziÅ‚o, wzięła jeden z pisaków i napisaÅ‚a mi na ramieniu ‘I love You’ swoim charakterystycznym pismem peÅ‚nym zawijasów.
- NaprawdÄ™? – zapytaÅ‚em i zaÅ›miaÅ‚em siÄ™ próbujÄ…c ukryć zdziwienie z powodu tego dziwnego wyznania.
- A jeÅ›li tak? – zapytaÅ‚a jakby czekajÄ…c na okreÅ›lonÄ… odpowiedź.
- To odwzajemniÅ‚ bym to co do mnie czujesz – kontynuowaÅ‚em grÄ™ wstÄ™pnÄ… jak z jakiejÅ› żaÅ‚osnej telenoweli, bo faktem jest, że nie miaÅ‚em jeszcze dziewczyny i nie wiedziaÅ‚em co robić w takiej sytuacji. – bo trudno nie kochać tak piÄ™knej kobiety. – dodaÅ‚em, bo Marta naprawdÄ™ mi siÄ™ podobaÅ‚a.
W głębi duszy cieszyÅ‚em siÄ™, że doszÅ‚o do takiej rozmowy, może i z zewnÄ…trz mogÅ‚a wydawać siÄ™ gÅ‚upia, jednak ja czuÅ‚em siÄ™ jakbym byÅ‚ w raju. Nagle raj zaczÄ…Å‚ zmieniać siÄ™ w coÅ› piÄ™kniejszego. Marta poÅ‚ożyÅ‚a mi rÄ™kÄ™ na ramieniu, zbliżyÅ‚a swojÄ… gÅ‚owÄ™ do mojej i mrugajÄ…c oczami powoli zbliżyÅ‚a do mnie swoje usta. Nie wiedziaÅ‚em czy protestować, czy przejąć inicjatywÄ™, za chwilÄ™ miaÅ‚em siÄ™ pocaÅ‚ować z jednÄ…, z najÅ‚adniejszych dziewczyn w mojej szkole. ‘Teraz albo nigdy’ pomyÅ›laÅ‚em, to miaÅ‚ być mój pierwszy prawdziwy pocaÅ‚unek. ZÅ‚apaÅ‚em jÄ… delikatnie za rÄ™ce i widzÄ…c niezdecydowanie na jej twarzy zapytaÅ‚em cicho.
- Na pewno?
Ona tylko lekko pokiwaÅ‚a gÅ‚owÄ…, a ja na ten znak delikatnie dotknÄ…Å‚em jej ust. Najpierw ocieraÅ‚em moje wargi o jej, nie mogÅ‚em uwierzyć, że tak żywioÅ‚owa dziewczyna w takiej chwili zachowuje siÄ™ jak wstydliwa bohaterka komedii romantycznej. ZaczÄ…Å‚em caÅ‚ować jej usta tak jak robili to aktorzy na filmach które oglÄ…daÅ‚em. TrzymaÅ‚em jÄ…, a ona byÅ‚a podatna na moje gesty. CaÅ‚owaÅ‚em jej sÅ‚odkie czerwone usta, rumiane policzki, przygryzaÅ‚em wargami jej uszy, caÅ‚owaÅ‚em delikatnie jej szyjÄ™, lecz kiedy doszedÅ‚em do dekoltu zatrzymaÅ‚em siÄ™, zastanawiaÅ‚em siÄ™ kiedy do tego doszÅ‚o, jak do tego doszÅ‚o. Marta spojrzaÅ‚a na mnie, jakby chciaÅ‚, żebym nie przestawaÅ‚. WidziaÅ‚em jej Å›wiecÄ…ce oczy, które wyglÄ…daÅ‚y jak zapowiedź Å‚ez, widać byÅ‚o, że boi siÄ™, że do czegoÅ› dojdzie, jednak chciaÅ‚a czuć pieszczoty, chciaÅ‚a czuć na ciele moje usta. Wzięła moje rÄ™ce i nakierowaÅ‚a na zamek sukienki. Dla mnie byÅ‚ to jednoznaczny gest, ‘Å›ciÄ…gnij jÄ…’. ZsunÄ…Å‚em zamek na dół, a zaraz po nim górnÄ… część sukienki. ZwinÄ…Å‚em ramiÄ…czka na boki, a reszta materiaÅ‚u sama zsunęła siÄ™ po jej aksamitnej skórze. Jej piersi skrywaÅ‚ tylko koronkowy stanik, który przeszÅ‚o dwie godziny temu pomagaÅ‚em jej zapiąć.
- To też możesz Å›ciÄ…gnąć – szepnęła do mnie Marta, która najwyraźniej chciaÅ‚a, abym jej piersi również obdarowaÅ‚ pocaÅ‚unkami.
Chwilę później bariera, która dzieliła mnie od tej boskiej doliny leżała w kącie pokoju. Jedną ręką chwyciłem jej pierś i lekko miętosiłem co jakiś czas dotykając sutek. Dekolt i druga pierś wpadły pod panowanie moich ust. Całowałem, lizałem i przygryzałem jedną z jej pięknych piersi, a ona leżała z zamkniętymi oczami jakby miała teraz wspaniały sen. Moje usta wróciły do jej rumianej twarzy. Całowaliśmy się pieszcząc się wzajemnie języczkami, jedną ręką wciąż pieściłem jej pierś, druga moja ręka zawędrowała do jej bioder. Wspaniała jędrna pupa mojej koleżanki była tak blisko, Marta miała stringi co ułatwiało mi masowanie jej pośladka. Czułem jej ręce na moich plecach, czułem jak próbuje mi ściągnąć koszulkę, więc postanowiłem jej to ułatwić. Przenieśliśmy się szybko na jej mięciutkie łóżko, po chwili byłem w samych slipkach, a Marta w stringach. Masowałem jej przednie i tylne półkule, wzgórza rozkoszy, jednak to chyba było za mało. Mój języczek przeszedł po całym jej ciele dochodząc do podbrzusza. Marta w tym momencie wypięła się biodrami do góry co ułatwiło mi pozbycie się stringów. Przed moimi oczami ukazała się jej muszelka, z leciutkim paskiem włosków powyżej, w łazience nie mogłem tego dostrzec ponieważ zasłaniała się ręką, ale teraz zobaczyłem jej skarb. Postanowiłem odkryć najciemniejsze zakamarki jej ciepłej, różowej groty. Najpierw jednak musiałem sobie otworzyć tą cudowną drogę, zacząłem od całowania jej guziczka i lizania płatków. Rozsuwając ścianki jej cipki palcem powoli coraz głębiej wchodziłem zwinnym języczkiem. Czułem jaka jest wilgotna, jej soki spływały mi prosto do ust. Nie mogłem jednak robić tego wiecznie, Włożyłem w jej szparkę najpierw dwa palce, potem trzy. Powoli wsuwałem i wysuwałem patrząc jak Marta pieści i całuje swoje piersi pojękując co chwilę.
- Wejdź we mnie – jÄ™knęła, i chociaż ludzie mówiÄ…, że nie myÅ›li siÄ™ w takiej chwili o wielu sprawach ja nie mogÅ‚em przestać myÅ›leć, co bÄ™dzie jeżeli Marta zajdzie w ciąże.
Jednak kiedy pojękując powtórzyła swoją prośbę nie mogłem się powstrzymać. Szybko ściągnąłem slipki i zbliżyłem moją pałkę do jej cipki. Sam byłem zdziwiony jej rozmiarów, ponieważ nigdy gdy sobie waliłem nie była taka duża. Najpierw pocierałem żołędziem o jej muszelkę, a po chwili zanurzyłem główkę. Słyszałem pojękiwania i nierówny oddech Marty co strasznie mnie podniecało, wszedłem głębiej i przytuliłem się do niej. Wchodząc powoli coraz głębiej starałem się stłumić jęki mojej partnerki gorącymi pocałunkami. Czułem jej paznokcie na plecach, mogłem się domyślać, że niedługo będzie miała orgazm. Czułem jak jej jamka zaciska się na moim penisie. Czułem każdy jej skurcz. Marta chwyciła mnie za głowę i bardzo mocno pocałowała dziękując. Padła na łóżko, a ja wyciągnąłem moją sterczącą pałkę. Kiedy zobaczyła, że jestem jeszcze gotów do zabawy obróciła się na łóżku, stanęła na czworaka wypinając swoją ponętną pupę w moją stronę.
- Nie chciaÅ‚ byÅ› wejść w mojÄ… drugÄ… dziurkÄ™? – zapytaÅ‚a trochÄ™ zakÅ‚opotana
Traktując to pytanie jak zaproszenie rozchyliłem jej pośladki na boki i powoli zanurzyłem w nich swojego penisa ociekającego jej sokami. Wchodził opornie, a w jękach Marty nie słyszałem satysfakcji, a ból.
- JesteÅ› tego pewna? – zapytaÅ‚em widzÄ…c jej reakcje na to co robiÅ‚em
- Podobno na poczÄ…tku zawsze boli – odpowiedziaÅ‚a pojÄ™kujÄ…c miÄ™dzy sÅ‚owami
Taka odpowiedź była jednoznaczna, powoli mój penis znikał w jej zgrabnym tyłeczku. Kiedy był w środku po same jaja zacząłem troszkę szybciej go wysuwać, po kilku ruchach zrobiło się to o wiele łatwiejsze, a pojękiwanie mojej partnerki wskazywało na przyjemność. Penetrowałem jej kakaowe oczko coraz szybciej, a ona poprosiła mnie żebym skończył to tam gdzie zacząłem. Wyciągnąłem pałkę, Marta się szybko obróciła, a ja znów zagłębiłem się w jej ciepłej i mięciutkiej szparce. Miętosiłem jej piersi, całowałem jej nosek i usta, a biodra same szły w rytm muzyki. Czułem, że zaraz wystrzelę, przyspieszyłem tępa napierając na górną ściankę jej jamki. Poczułem jak Martę przeszył dreszcz, jej cipka zacisnęła się na moim penisie, a w następnej chwili strumień gorącego nasienia wymieszał się z jej sokami. Wciąż będąc w niej trzymałem ją za piersi, a nasze usta były połączone w pocałunku. Byliśmy jak jedno ciało i leżeliśmy tak przez kilka minut. Marta zaproponowała żeby się wykąpać, w ten sposób trafiliśmy do wanny w łazience na górze pieszcząc się wzajemnie i całując co jakiś czas.
Niestety później musieliśmy dokończyć referat, nad którym siedzieliśmy do powrotu jej mamy. Było dość późno, a ja nie miałem autobusu do domu więc pani Małgosia (jej mama) zaproponowała żebym przenocował u nich. Jej mama zadzwoniła do mojej i dostałem pozwolenie. W tę noc spałem obok pokoju Marty, a rano zjedliśmy wspaniałe śniadanie zrobione przez jej mamę. Chodzimy już 3 lata i zawsze kiedy siedzę u niej do późna mam do dyspozycji jeden pokój, chociaż nie zawsze w nim śpię ;)
czytano: 6048 razy // ocena: 6
Dotychczasowe komentarze
1 autor: ktos //wystawiona ocena: # // dodano:10.09. 2008   10:02
2 autor: Zachwycony czytelnik //wystawiona ocena: # // dodano:05.08. 2008   05:47
To się nazywa opowiadanie erotyczne ;) Nie to co maks 10 zdaniowe parodie o treści ala: \ wziołem mojom pałe w renke i zaczołem se walić potem wpechnałem chuja do jej pizdy\ i tak dalej... Po tym co opisałem widać, że piszą to dzieci neo, którym rodzice kupili neta a one w podzięce zrywają się ze szkoły co drugi dzień żeby posiedzieć na necie. Ale nie miałem tu pisać o dzieciach neo przecież ;] Opowiadanie bardzo fajne, zasługuje na najwyższą ocenę. Wielkim plusem jest to, iż Twoje opowiadanie nie jest kilku zdaniowe jednak nie było to opisywanie koloru i wzoru tapet na ścianach, bo większość ludzi opisuje albo jedną albo drugą skrajność. Trafiłeś w samo sedno i potrafiłeś do doskonale opisać, pochwała stary ;] Estetyka też jest na wysokim poziomie, nie opisywałeś jak to lały się hektolitry Twojej spermy lub jej soków, jak sama nazwa wskazuje to ma być erotyka a nie porno, kolejny plus dla Ciebie. No i nie opisywałeś swojego penisa co zazwyczaj zajmuje 4 - 6 z wspomnianych przeze mnie 10 zdań ;] Koniec końców to opowiadanie a nie reklama własnego sprzętu, znów plus :). Poza tym sama treść jest dobra, bardzo dobra powiem szczerze choć mam dopiero 15 lat i się na tym nie znam ;] Widać, że wiesz co to ortografia i interpunkcja co jest nie często spotykane już od rocznika 1995 wzwyż (im bardziej wzwyż tym większy zanik swoją drogą) ;) Ok, pewnie i tak nikt nie będzie czytał tego komentarza, więc kończę pisanie. Chcę dodać tylko, że opowiadanie to czytało się świetnie, poćwicz trochę pisanie i te wszystkie zasady literackie i może doczekam się jakiejś książki (np. erotycznej ;]) Twojego autorstwa. Naprawdę życzę Ci aby tak było (o ile pisanie Cię pociąga :)). Na zupełne zakończenie moja prośba, napisz więcej takich opowiadań, nie ważne czy z doświadczenia czy z wyobraźni ;).

Pozdrawiam i życzę sukcesów w pisaniu
Zachwycony czytelnik
Dodaj komentarz do

Referat

Nick:*
E-mail:
Ocena:*
(kliknij w gwiazdkę, aby ocenić)
Twoja ocena:
Treść
Kod do wpisania*#
Wpisz kod
 
Inne

opowiadania erotyczne

cipki
cipki