ustaw jako startowÄ… dodaj do ulubionych kontakt

Erotyczne opowiadania , opowiadania erotyczne

Co to jest?
» osób online: 6
» opowiadań: 225
Witamy na eropamietnik.pl Znajdziesz u nas opowiadania erotyczne. Największa baza oferująca erotyczne opowiadania w sieci! Miłego surfowania!
Erotyczne przeżycia

Sanatorium

  [ Opowiadania ]
autor: Lexus // dodano: 15.04.2008   23:30
ByÅ‚ to trzeci tydzieÅ„ mojego pobytu w sanatorium, gdzie zawsze w sierpniu spÄ™dzaÅ‚em wakacje. LubiÅ‚em to miejsce, caÅ‚y miesiÄ…c wolnoÅ›ci spÄ™dzany razem z wieloma fajnymi dziewczynami. Co prawda byÅ‚em dość nieÅ›miaÅ‚y i nigdy nie próbowaÅ‚em wychodzić z żadna poza granice kumplowania siÄ™ ale czuÅ‚em ze kiedyÅ› w koÅ„cu musi to nastÄ…pić, nie można przecież być maÅ‚ym chÅ‚opczykiem przez caÅ‚e życie. Najważniejsze byÅ‚o tylko spotkać odpowiedniÄ… osobÄ™, odpowiednio rozrywkowÄ… i fajnÄ… i wystarczajÄ…co odważnÄ… by przezwyciężyć mojÄ… nieÅ›miaÅ‚ość i starczyÅ‚o tej odwagi na nas oboje.
KimÅ› takim byÅ‚a na pewno Paulina z GdaÅ„ska. Niesamowita laska, piÄ™kna i bardzo dojrzaÅ‚a, starsza ode mnie o dwa lata lecz wydawaÅ‚o mi siÄ™ że dzielÄ… nas caÅ‚e wieki. Przede wszystkim Paulina posiadaÅ‚a to czego mi brakowaÅ‚o: odwagÄ™, pewność siebie i cieszenie siÄ™ życiem. Ja który wyolbrzymiaÅ‚em wiecznie swoje problemy, skryty i nieÅ›miaÅ‚y, nigdy bym nie przypuszczaÅ‚ że ktoÅ› taki jak ona zechce zwrócić na mnie uwagÄ™. A jednak tak siÄ™ staÅ‚o…
Jakoś się tak ułożyło, że zgadaliśmy się bardzo a Paulina zaczęła być częstym gościem w moim pokoju. Nie wiedziałem czy to z mojego powodu czy dlatego że oboje lubiliśmy formację Myslovitz i szybko znaleźliśmy wspólny język rozmawiając o Rojku i spółce. Z biegiem dni tematy naszych rozmów bardzo się rozszerzyły i gadaliśmy praktycznie o wszystkim. Zauważyłem że Paulina bardzo lubi rozmawiać o seksie, pewnie była już doświadczona w tych sprawach, czego niestety ja o sobie powiedzieć nie mogłem. Często zadawała mi różne niewygodne pytania i chyba dobrze się bawiła patrząc jak się przy nich czerwienie. Minimalnie wkurzało mnie to ale z drugiej strony bardzo mnie pociągała, a przyznam ze jestem ambitny i zapragnąłem nagle w praktyce sprawdzić czy jej wiedza teoretyczna odpowiada praktycznej.
Czwartego dnia trzeciego tygodnia turnusu jak zwykle siÄ™ bawiliÅ›my tzn. Paulina siedziaÅ‚a na mnie i gilgotaÅ‚a mnie Å‚yżeczkÄ… po jÄ™zyku chcÄ…c sprawdzić czy umiaÅ‚bym siÄ™ caÅ‚ować. Ledwo mogÅ‚em oddychać hehe. Potem usiadÅ‚a miedzy moimi udami rozciÄ…gajÄ…c je boleÅ›nie. Ogarnęło mnie dziwne uczucie – strasznie mnie to podniecaÅ‚o ale zaczÄ…Å‚em panikować w myÅ›lach by Paulina nie dostrzegÅ‚a wizualnych objawów mojego podniecenia.
Oczywiście dostrzegła.
ZnajdowaliÅ›my siÄ™ sami w pokoju a ona powiedziaÅ‚a tylko do siebie „Hmm” jakby zaczęła siÄ™ nad czymÅ› zastanawiać. W koÅ„cu uÅ›miechnęła siÄ™ do mnie szelmowsko i powiedziaÅ‚a:
- Chciałbyś, co?
- Ja, eee…
- Bo ja bym chciaÅ‚a – MówiÄ…c to spoważniaÅ‚a nieco.
Znów nawiedziły mnie dwa sprzeczne uczucia, czułem się jak dziecko w sklepie z zabawkami a jednocześnie byłem totalnie przerażony.
- Hrympff… ja też.
Paulinie nie trzeba było tego dwa razy powtarzać, nie wiem jakie miała intencje, czy chciała nauczyć mnie się kochać czy po prostu chciała przeżyć fajną przygodę ze mną.
- A jak ktoÅ› przyjdzie?
- Wszyscy pojechali do Tesco przecież, ale wiesz co, zastaw drzwi łóżkiem. – rozkazaÅ‚a.
Był to bardzo sprawdzony sposób a ja poczułem się trochę pewniej. Mój strach zniknął a kontrolę nad zachowaniem przejęło dziecko w sklepie z zabawkami oraz pewien twardy pan na dole, który prężył się już niecierpliwie. Zacząłem się rozbierać ale Paulina przerwała mi:
- Hola hola, nie tak grubiańsko! Damy mają pierwszeństwo więc zacznij ode mnie.
Przełykając ślinę uniosłem do góry jej ręce zdejmując jej top przez głowę. Pod spodem miała ładny brązowy stanik. Zabrałem się potem za spódniczkę która wylądowała gdzieś pod łóżkiem Jezuska. Później odpiąłem stanik a moim oczom ukazał się bardzo jędrny, okrągły biust. Stringi zostawiłem sobie na deser. W tym czasie ona ściągnęła mi koszulkę i spodnie. W końcu pozbyliśmy się całej bielizny i przylgnęliśmy do siebie jak jedno stworzenie. W gmatwaninie ciał odnaleźliśmy swoje usta i skleiliśmy je ze sobą bawiąc się językami i wprawiając je w jakiś dziki taniec. Moje ręce błądziły po całym jej nagim ciele, nie potrafiłem oderwać się od jej błyszczącej z podniecenia skóry, ciemnoczerwonych sutków, cudownych włosów i ust stworzonych do całowania. Po pewnym czasie zmieniliśmy pozycje, Paulina uklękła przede mną a ja usiadłem na łóżku i z niemą rozkoszą obserwowałem jak bierze w usta mojego penisa, oblizuje się jakby był to drogi smakołyk i po chwili już pochłania go niczym BIG MILKA choć do MILKA jeszcze trochę brakowało.
Potem role się odwróciły, położyliśmy się oboje na łóżku, głowami w przeciwne strony. Paulina nadal bawiła się moim penisem a ja miałem przed sobą jej zachęcająco różową waginę;) Zacząłem nieśmiało wodzić po nich palcami ale kiedy Paulina poczynała sobie z moja męskością coraz śmielej, jakby był to drążek sterowniczy w myśliwcu wojennym, uznałem że nie mogę być dłużny. Nie mieliśmy pod ręką żadnej zabawki typu wibrator, zresztą ona wolała naturalne pobudzanie, więc postanowiłem radzić sobie sam. Wsunąłem język głęboko do jej pochwy, rozchylając jej wargi sromowe. Po krótkiej chwili trwaliśmy już w ekstazie pieszcząc i drażniąc wzajemnie nasze narządy płciowe. Paulina mruczała cicho aż wreszcie zapytała oddychając ciężko:
- Wiesz jak to siÄ™ nazywa?
Ledwo byłem w stanie odpowiedzieć, zajęty lizaniem jej nabrzmiałej łechtaczki.
- Nnniee… Ja siÄ™ na tym nie znam
- 69… a zresztÄ… co to kogo obchodzi?
Poczułem że pora już na prawdziwy seks. Paulina uniosła i zgięła nogi w kolanach a ja choć na początku zastanawiałem się jak mam umieścić swojego członka w jej łonie, poszedłem na zupełny żywioł. Najpierw delikatnie wpasowałem go w jej pochwę a potem zacząłem się poruszać w przód i w tył. W miarę jak coraz bardziej się pociliśmy i jęczeliśmy przyspieszałem aż wreszcie nadszedł ten kulminacyjny punkt gdy oboje zaczęliśmy niemal krzyczeć (kto by się przejmował czy ktoś nas słyszy?) Paulina doszła chyba jednak do orgazmu bardziej fizycznie, gdy czuła w sobie mój ogromny potencjał a dla mnie była to również sprawa psychiki, nigdy nie spodziewałem się że może to być aż tak piękne.
NadszedÅ‚ czas na finaÅ‚. PoczuÅ‚em że nie wytrzymam dÅ‚użej i wyjÄ…Å‚em penisa z jej pochwy. SpojrzaÅ‚em na niÄ… wymownie, a że rozumieliÅ›my siÄ™ bez słów, domyÅ›liÅ‚em siÄ™, ze nie ma nic przeciwko. Znów otworzyÅ‚a usta, tym razem po to by przyjąć Å‚adunek mojej spermy. DostaÅ‚em potężnego wytrysku a część MILKA rozlaÅ‚a jej siÄ™ na piersi…
Korzystając z faktu że w budynku nadal prawie nikogo nie było, zabraliśmy ubranie i wyskoczyliśmy z pokoju pod wspólny prysznic, gdzie zaczęliśmy się wzajemnie obmywać ze spermy i potu. To też było bardzo podniecające.
Heh… Mam nadziejÄ… że po wakacjach jeszcze kiedyÅ› siÄ™ spotkam z PaulinÄ….
czytano: 5582 razy // ocena: 6
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do

Sanatorium

Nick:*
E-mail:
Ocena:*
(kliknij w gwiazdkę, aby ocenić)
Twoja ocena:
Treść
Kod do wpisania*#
Wpisz kod
 
Inne

opowiadania erotyczne

cipki
cipki