›
Studenckie zabawy we troje
[ Opowiadania ] autor:
Bootsy20 // dodano:
15.04.2008
23:30
Historia, którą zamierzam opowiedzieć wydarzyła się kilka lat temu. Chcę zaznaczyć, że opisana tutaj przygoda jest całkowicie autentyczna. Imiona i miejsca zostały zmienione.
Miałem wtedy 19 lat i byłem na pierwszym roku rolnictwa na Akademii Rolniczej w Krakowie. Studia nie były ciekawe, za to samo studiowanie bardzo mi się podobało, ponieważ mieliśmy na roku bardzo dobrą ekipę do imprezowania.
MiaÅ‚em tam dwie bardzo dobre koleżanki: ElÄ™ i AgatÄ™, na którÄ… wszyscy mówili Aga. Ela byÅ‚a wysokÄ… i szczupłą brunetkÄ… o ciemnej karnacji. Od pewnego czasu bawiÅ‚a siÄ™ w modeling i być może mieliÅ›cie okazjÄ™ ujrzeć jÄ… na jakimÅ› plakacie lub billboardzie. Agata natomiast byÅ‚a trochÄ™ niższÄ… blondynkÄ… o ciekawym typie urody szesnastolatki, jednak nie byÅ‚a aż takim „wieszakiem” jak Ela.
Pewnego wiosennego dnia siedzieliśmy we trójkę w ostatniej ławie na auli i uczestniczyliśmy w niezbyt ciekawym wykładzie. Nie chciało nam się słuchać profesora, więc szeptaliśmy między sobą o różnych głupotach. W końcu tor naszej rozmowy zszedł, o dziwo, na miękkie narkotyki. Dziewczyny zakomunikowały mi, że chętnie zapaliłyby marihuanę, bo nigdy jeszcze tego nie robiły. Wtedy uśmiechnąłem się w duchu i powiedziałem, że mogę to spokojnie załatwić, ale niestety ciężej będzie z jakimś dobrym lokum, gdyż mieszkałem wtedy z rodzicami. Ela natomiast mieszkała w podmiejskiej miejscowości i oznajmiła nam, że w weekend cała jej rodzina wyjeżdża w góry i możemy mieć dom tylko dla siebie. To była znakomita opcja, więc wszyscy na nią przystaliśmy.
TydzieÅ„ zajęć minÄ…Å‚ mi bardzo szybko i kilka dni później znalazÅ‚em siÄ™, wraz z dziewczynami w domu Eli na przedmieÅ›ciu. ByÅ‚o wtedy ciepÅ‚e i sÅ‚oneczne, wiosenne popoÅ‚udnie, a wiÄ™c najlepsza pogoda, jakÄ… tylko można byÅ‚o sobie wymarzyć. Z zaÅ‚atwieniem „materiaÅ‚u” oczywiÅ›cie nie miaÅ‚em problemu, bo u mnie na osiedlu można to kupić w niemal każdej klatce. PrzyniosÅ‚em caÅ‚e 5 gramów, ponieważ zaplanowaÅ‚em bardzo intensywne narkoparty.
Rozgościliśmy się na dość przestronnym stryszku, który służył rodzicom Eli jako dobrze wyposażony pokój do wypoczynku. Był tam więc bardzo miękki dywan, kanapa, dwa fotele i mały stolik umieszczony pod ścianą. Ela puściła jazz, który wszyscy lubiliśmy i rozsiedliśmy się wygodnie na puszystym dywaniku. Na jednym biegunie siedziałem ja a po przeciwnej stronie, po turecku usiadły dziewczyny. Jakoś tak się złożyło, że dopiero wtedy zwróciłem uwagę na ich ubiór. Obie były ubrane w bardzo seksowne biodrówki, silnie eksponujące ich figury. Ela miała na sobie czarną bluzeczkę a Agata zieloną koszulkę. Muszę przyznać, że wyglądały bardzo apetycznie, szczególnie Ela.
Nie zwlekając zbyt długo skręciłem dość szybko (kwestia wprawy) 5 jointów z zioła zmieszanego z wiśniowym tytoniem. Podałem jednego Agacie i pomogłem jej go odpalić. Już po chwili skręt wędrował pośród nas i ani się obejrzeliśmy a już go nie było. Stwierdziłem, że towar był przedniej jakości, gdyż niedługo potem zrobiło mi się bardzo przyjemnie. Poczułem lekkie buzowanie w głowie. Dziewczyny potwierdziły moje spostrzeżenie.
Zaczęliśmy opowiadać sobie różne dziwne rzeczy i chichraliśmy się z byłe powodu. W końcu Ela wstała i wyjęła z szuflady aparat fotograficzny i poczęła robić nam zdjęcia. Zaproponowałem, że wezmę ten aparat i porobię im fotki. Ela zgodziła się i podała mi go.
W tym czasie odpaliliÅ›my drugiego jointa, po którym dziewczyny byÅ‚y już dość dobrze ciachniÄ™te. Zaczęły bardzo seksownie pozować do zdjęć, przytulać siÄ™, wypinać i robić „niegrzeczne” miny. Wtedy pierwszy raz podczas tego wieczoru poczuÅ‚em duże podniecenie. TrochÄ™ nas suszyÅ‚o, wiÄ™c postanowiliÅ›my napić siÄ™ zimnego piwka.
Nagle Agata zakomunikowaÅ‚a, że ma ochotÄ™ na coÅ› szalonego. ZaÅ›miaÅ‚em siÄ™ i zapytaÅ‚em, „Na co takiego?”. Jej odpowiedź caÅ‚kowicie zwaliÅ‚a mnie z nóg: „Rozbierzmy siÄ™ wszyscy do bielizny i poróbmy sobie zdjÄ™cia!”. Ela też wydaÅ‚a mi siÄ™ ogromnie zaskoczona, ale nie oponowaÅ‚a. Widać narkotyk zrobiÅ‚ swoje. Obie rzeczywiÅ›cie zaczęły siÄ™ rozbierać i po chwili zostaÅ‚y już w samej bieliźnie. WidzÄ…c to, zrobiÅ‚em to samo i rozebraÅ‚em siÄ™ do bokserek. UsiadÅ‚em w pozycji, która pozwoliÅ‚a mi, przynajmniej częściowo, ukryć erekcjÄ™.
OdpaliÅ‚em trzeciego jointa, wziÄ…Å‚em aparat do rÄ™ki i robiÅ‚em obu laskom zdjÄ™cia. Teraz już wypinaÅ‚y siÄ™ we wszystkie strony i dotykaÅ‚y lubieżnie w intymne miejsca, gÅ‚oÅ›no siÄ™ przy tym Å›miejÄ…c. NaprawdÄ™ nie znaÅ‚em ich od tej strony. Tak czy siak, już nie staraÅ‚em siÄ™ nawet ukrywać pokaźnego „namiotu” w okolicy mojego krocza i pstrykaÅ‚em foty jak szalony. W koÅ„cu ustawiÅ‚em samowyzwalacz i przyłączyÅ‚em siÄ™ do dziewczyn. Aparat robiÅ‚ nam zdjÄ™cia a my przekomarzaliÅ›my siÄ™ i przewracaliÅ›my wzajemnie na tym dywanie. Atmosfera byÅ‚a bardzo wesoÅ‚a. StaraÅ‚em siÄ™ wykorzystać każdÄ… okazjÄ™ żeby podtykać trochÄ™ moje Å›liczne towarzyszki zabawy. Niby niechcÄ…cy zahaczaÅ‚em rÄ™kÄ… o pierÅ› Eli, czy też lekko muskaÅ‚em krocze Agi. Nie wiem czy mi siÄ™ zdawaÅ‚o czy nie, ale miaÅ‚em wrażenie, że oddech dziewczyn ulegÅ‚ przyÅ›pieszeniu a ich oczy zaczęły siÄ™ bardzo dziwnie bÅ‚yszczeć.
Wkrótce znudziła nam się zabawa aparatem i odpaliliśmy następnego lolka. Byłem już bardzo nabuzowany i wtedy postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce.
- ChciaÅ‚bym zobaczyć was caÅ‚kiem nago. – WalnÄ…Å‚em prosto z mostu.
- Co takiego??? – PowiedziaÅ‚a Ela, robiÄ…c przy tym bardzo dziwnÄ… minÄ™.
Wtedy trochę się speszyłem, bo w końcu, ni stąd ni zowąd wyleciałem nagle z takim hasłem.
Na szczęście dla mnie, do rozmowy włączyła się Agata i powiedziała coś takiego:
- Sama chciaÅ‚am to zaproponować, ale to ty to zrobiÅ‚eÅ›. Musisz wiÄ™c pierwszy Å›ciÄ…gnąć bokserki. – ZakomunikowaÅ‚a, uÅ›miechajÄ…c siÄ™ bardzo zawadiacko.
Byłem już solidnie upalony i nie zastanawiałem się zbyt długo nad tym co się dzieje. Jednym szybkim ruchem ściągnąłem majtki i odrzuciłem je na bok. Dziewczyny zawadiacko uśmiechały się do siebie.
- No, co? Teraz wy! – DodaÅ‚em od siebie, udajÄ…c wesoÅ‚e zniecierpliwienie. Nie staraÅ‚em siÄ™ nawet ukrywać sterczÄ…cej paÅ‚y, na której skupiÅ‚ siÄ™ szklisty wzrok moich współtowarzyszek.
Dziewczyny jeszcze raz spojrzały po sobie i szybko ściągnęły staniki i majteczki. Ela miała czarny koronkowy komplet, na który składał się staniczek i skąpie stringi, natomiast
Aga miaÅ‚a bardzo dziewczÄ™ce zielone majteczki i stanik w kwiatki. Po bardzo krótkiej chwili siedziaÅ‚y już caÅ‚kiem nagie. RozebraÅ‚y siÄ™ bardzo szybko, wiÄ™c nie obejrzaÅ‚em sobie zbyt dokÅ‚adnie ich cipek, bo zaraz potem „niewinnie” usiadÅ‚y na kolanach, zasÅ‚aniajÄ…c swoje krocza. Ledwo, kÄ…tem oka dostrzegÅ‚em caÅ‚kowicie wydepilowanÄ… szparkÄ™ Eli i starannie przystrzyżony paseczek na Å‚onie Agaty.
Nie wiem jak długo konsumowałem wzrokiem ich nagość. Wodziłem oczami po ich wspaniałych ciałach, zwracając szczególną uwagę na ich biusty, gdyż obie miały bardzo kształtne, średniej wielkości piersi, takie, jakie lubię. Dostrzegłem bardzo wyraźnie, że obu dziewczynom już bardzo pokaźnie stały sutki. To mnie jeszcze bardziej podjarało i moja ręka mimowolnie powędrowała w okolice kutasa, którego zacząłem powoli masować.
Dziewczyny obserwowały to z pożądaniem. Nagle Ela powiedziała:
- Nie przestawaj. Rób to szybciej. Chcę zobaczyć jak sobie walisz konia.
- Tak… - Szeptem dodaÅ‚a Agta.
Trochę bawiła mnie ta cała sytuacja, ale byłem strasznie podniecony i nie mogłem uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Moje dwie kumple z roku, zajebiste dupy, patrzą jak sobie intensywnie trzepię konia i z podniecenia oblizują wargi. Nie miałem wtedy pojęcia jaki czeka mnie finał tej przygody. Postanowiłem jednak, że postaram się uszczknąć z tego wszystkiego jak najwięcej dla siebie, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Ciepłym, niskim, nieco gardłowym, ale stanowczym głosem powiedziałem:
- Dziewczynki, chciałbym zobaczyć was w całej okazałości. Rozłóżcie ładnie nóżki.
Obie nie myślały zbyt długo nad moją propozycją. Zdziwiłem się nieco, że to Ela pierwsza zmieniła swoją pozycję. Posunęła się troszkę do tyłu, oparła o ścianę i rozłożyła szeroko nogi, dumnie prezentując swoją wygoloną cipkę w całej okazałości. Widząc to, Agata zrobiła dokładnie to samo.
I w ten sposób dwie przepiękne młode kobiety siedziały naprzeciw mnie z szeroko rozstawionymi nogami i spoglądały na mnie oczami, w których mogłem wyczytać wielką ekscytację.
Teraz to już na całego waliłem gruchę, jeżdżąc wzrokiem od jednego do drugiego ciała. Agata nie wytrzymała i jej ręka powoli zawędrowała w okolice cipki, którą zaczęła pieścić. Drugą ręką tarmosiła swoje sutki, lekko przymykając oczy.
Ja, widząc to, zacząłem mieć dreszcze spowodowane zapewne przez ogromne podniecenie, wspomagane przez dość sporą dawkę THC.
- ChcÄ™ żebyÅ› robiÅ‚a sobie to samo. – zwróciÅ‚em siÄ™ do Eli, która dopiero teraz zauważyÅ‚a co wyprawia Agata i zaczęła jej siÄ™ przyglÄ…dać.
Mimowolnie i prawie niedostrzegalnie oblizała wagi, po czym zsunęła obie ręce w stronę cipki. Nie spuszczając wzroku z koleżanki, włożyła sobie dwa paluszki prawej ręki do dziurki a lewą poczęła pocierać swoją łechtaczkę.
Dziewczyny cichutko jęczały i wzdychały. Tego już było dla mnie za wiele i czułem, że zaraz skończę. Przysunąłem się więc w ich stronę i nie przerywając masturbacji zacząłem głaskać lewą dłonią udo Eli, która w tym czasie wydała z siebie nieco głośniejszy jęk. Kątem oka zauważyłem, że na całym ciele Agaty wystąpiły malutkie kropelki potu a ona zaczęła bardzo szybko i głęboko oddychać. Wiedziałem, że zbliża się już do swojego szczytu. Po krótkiej chwili zaczęły wstrząsać nią spazmy rozkoszy. Usłyszałem głośny krzyk, po którym Agata opadła bezwładnie na podłogę. Niedługo potem to samo spotkało Elę.
Wtedy wpadÅ‚em na jeszcze lepszy pomysÅ‚. PrzysunÄ…Å‚em siÄ™ bardziej w stronÄ™ Agaty, wziÄ…Å‚em jej rÄ™kÄ™ i szepnÄ…Å‚em do uszka: „DokoÅ„cz…”. Na poczÄ…tku byÅ‚a tak oszoÅ‚omiona dopiero co przeżytym orgazmem, że nie wiedziaÅ‚a czego od niej chcÄ™. Jednak, kiedy tylko poczuÅ‚a w dÅ‚oni mojego penisa już wiedziaÅ‚a co ma robić. MasowaÅ‚a go intensywnie, ale nie zdążyÅ‚a wykonać nawet dziesiÄ™ciu ruchów, bo wkrótce spuÅ›ciÅ‚em siÄ™ obficie na jej brzuszek. Kilka kropel nasienia spadÅ‚o na udo Eli.
Lekko oszołomiony upadłem na dywan i położyłem się między obiema spoconymi kobietami. Uśmiechały się, były szczęśliwe, ale otumanienie narkotykiem i przeżyte orgazmy sprawiły, że nie mogły wydusić z siebie ani słowa. Ja ciągle nie mogłem uwierzyć, że to wszystko dzieje się w rzeczywistości. Byłem w siódmym niebie. Nigdy nie spodziewałbym się, że to nasze spotkanie mogłoby właśnie tak wyglądać.
Kiedy myślałem o tym wszystkim, znowu ogarnęło mnie podniecenie. Tym razem przysunąłem się bliżej Eli i cichutko poprosiłem:
- Proszę, possij go. Pragnę żebyś to zrobiła.
Leciutko się uśmiechnęła i cmoknęła mnie w policzek. Usadowiłem się na wznak a ona przesunęła się niżej. Od razu wzięła go do ust i zaczęła robić mi laskę. Była w tym wspaniała, czułem się bosko.
Nie chciałem żeby Agata, która leżała po mojej lewej stronie, poczuła się zaniedbana, więc podniosłem się nieco i zacząłem pieścić, lizać i przygryzać jej piersi. Musiało jej się podobać, ponieważ chwilę potem znowu doszły mnie jej cichutkie postękiwania. Ssanie druta w wykonaniu Eli sprawiło, że po kilku chwilach moja pała znowu stała na baczność.
Agata chciała spróbować czegoś nowego. Odsunęła moje ręce, uśmiechnęła się zawadiacko i wstała, po czym zaraz usiadła okrakiem na mojej twarzy. Zrozumiałem, że chce żebym wylizał jej cipkę, co też zaraz zacząłem czynić. Pachniała wspaniale i była bardzo wilgotna. Właściwie to jej soki zalewały całą moją twarz. Paluszkami prawej ręki tarłem jej wisienkę, natomiast trzy palce lewej dłoni znalazły się w jej cieplutkim wnętrzu. Językiem sunąłem po całym sromie. To wszystko okazało się strzałem w dziesiątkę, bo Aga poczęła głośno krzyczeć
Zauważyłem, że Ela cały czas obserwuje jak pieszczę Agę. Ciągle robiła mi loda, ale prawą ręką intensywnie się pieściła w okolicy krocza. Nie wiem jak długo trwaliśmy w tej sytuacji. W końcu ciałem Agi po raz kolejny wstrząsnęły rozkoszne spazmy, po czym opadła na mnie całym ciężarem swojego ciała. Jak się okazało, Eli też udało się samej doprowadzić siebie do ekstazy, bo nagle krzyknęła i zwaliła się całym ciałem na podłogę, zostawiając w potrzebie mojego stojącego chuja.
Wtedy postanowiłem, że pójdę dzisiaj na całość. Lekko uniosłem bezwładne ciało Agaty i przysunąłem swojego kutasa w stronę jej cipki. Zacząłem wkładać go do środka, ale wtedy Aga jakby obudziła się z oszołomienia i zapytała się mnie czy mam prezerwatywę. Niestety nie miałem i oznajmiłem jej to.
- Nie możemy, chociaż też mam strasznie na to ochotÄ™. – OdpowiedziaÅ‚a mi z nieudawanym rozgoryczeniem – Nie jestem w żaden sposób zabezpieczona.
Poczułem się bardzo zawiedziony, ale uśmiechnąłem się do niej ciepło i pocałowałem ją w czółko.
- To nic, dziÄ™kujÄ™ ci, byÅ‚o mi wspaniale. – OdrzekÅ‚em zgodnie z prawdÄ….
Nie zamierzałem jednak rezygnować, bo byłem już mocno nastawiony na dupczenie. Spojrzałem w kierunku padniętej z wycieńczenia Eli. Wiedziałem, że od kilku lat ma stałego chłopaka, ale jakoś do tej pory jej to nie przeszkadzało. Przysunąłem swoje usta do jej ust i zacząłem ją namiętnie całować, pod wpływem czego natychmiast się ocknęła i odpowiedziała na mój pocałunek. Wtedy uświadomiłem sobie, że dopiero teraz, po tym wszystkim co tutaj zaszło całuję się z którąś z nich po francusku. Postanowiłem nie owijać dłużej w bawełnę:
- ChciaÅ‚bym siÄ™ z tobÄ… kochać. – WydusiÅ‚em z siebie.
Przez kilka sekund zapanowała cisza. Ona patrzyła na mnie tymi swoimi ślicznymi zielonymi oczami, które szkliły się z podniecenia i otumanienia.
- Dobrze – odpowiedziaÅ‚a zdecydowanym tonem. Na tyle zdecydowanym, że mnie samemu wydaÅ‚o siÄ™ to dziwne. PostanowiÅ‚em siÄ™ jeszcze upewnić.
- Zabezpieczasz siÄ™ jakoÅ›? – ZapytaÅ‚em a ona cicho siÄ™ zaÅ›miaÅ‚a.
- BiorÄ™ piguÅ‚ki. – DodaÅ‚a po chwili.
To mi wystarczyÅ‚o. ZsunÄ…Å‚em siÄ™ niżej i delikatnie wprowadziÅ‚em swojego penisa (caÅ‚kiem Å›rednich rozmiarów, jeÅ›li kogoÅ› to interesuje) do jej ciasnej i wilgotnej norki. Ona wtedy rozÅ‚ożyÅ‚a szeroko nogi, by w jak najwiÄ™kszym stopniu uÅ‚atwić mi zadanie. ZmieÅ›ciÅ‚ siÄ™ caÅ‚y. ByÅ‚o mi bardzo wygodnie. „Jej dÅ‚ugi zwiÄ…zek z tym goÅ›ciem zaprocentowaÅ‚, ponieważ dobrze wiedziaÅ‚a jak sprawić żeby mężczyzna poczuÅ‚ siÄ™ w niej swobodnie.” – PomyÅ›laÅ‚em z ironiÄ….
Zacząłem powoli, ale zdecydowanie ją posuwać. Zamknęła oczy. Widziałem po jej wyrazie twarzy, że odczuwa ogromną przyjemność. Mi także było bardzo dobrze. Z sekundy na sekundę stawała się coraz bardziej wilgotna. Jej soki zalały całe moje krocze, tak, że praktycznie pływałem w niej. Czułem na swoim kutasie coraz silniejsze skurcze ścianek jej pochwy.
Dostrzegłem, że Agata dokładnie nas obserwuje, pieszcząc intensywnie swoją szparkę i piersi. Z empatią nigdy nie miałem problemów, więc zdawałem sobie sprawę, że bardzo żałuje, że nie może dzisiaj przeżyć ze mną tego, co Ela. Zachowała się odpowiedzialnie, przez co dużo zyskała w moich oczach. Nie jestem pewny czy, gdyby nie jej stanowcza decyzja, udałoby mi się powstrzymać przed zerżnięciem jej, a wtedy konsekwencje mogłyby (chociaż nie musiałyby) być dość poważne. Puściłem jej oczko. Zauważyła to, uśmiechnęła się i w odpowiedzi posłała mi causa.
Jebałem Elę coraz mocniej i szybciej. Jej jęki stawały się coraz głośniejsze. W końcu stały się na tyle głośne, że zaczęły mnie drażnić. Zatkałem jej usta swoim językiem. Spodobało jej się, bo zaczęła jeszcze intensywniej poruszać dupcią. Czułem, że zaraz dojdę, więc przyśpieszyłem ruchy. Jej oddech był już bardzo głęboki i szybki.
PatrzyÅ‚em na niÄ…, jak osiÄ…ga pode mnÄ… wspaniaÅ‚y orgazm. „Ciekawe czy jej gach potrafi jej tak dogodzić?” – ZapytaÅ‚em w myÅ›lach sam siebie.
Krzyki dobiegły mnie także spod ściany, co oznaczało, że Agatka także szczytuje. Widząc jak obie wiją się w ekstazie, sam doszedłem do finału, i wydając z siebie ostatni jęk, wypełniłem cipkę Eli obfitą porcją spermy. Była to ostatnia rzecz, jaką zrobiłem, ponieważ natychmiast po tym opadłem na nią z wycieńczenia. Długo nie mogłem uspokoić oddechu. Było mi wspaniale i byłem z siebie zadowolony. Chwilę jeszcze pozostałem w Elci odpoczywając. Potem wyszedłem z niej i położyłem się obok. Widziałem jak wypływa z jej wnętrza to, co w niej zostawiłem, spływając kropelkami na puszysty dywan.
Agata przyczołgała się do nas, położyła się po mojej prawicy i przytulając się do mnie oznajmiła:
- Boże, to byÅ‚o wspaniaÅ‚e, widziaÅ‚am was. CoÅ› niesamowitego, nie mam pojÄ™cia co siÄ™ w ogóle staÅ‚o. To siÄ™ zdarzyÅ‚o naprawdÄ™? – ZapytaÅ‚a z niedowierzaniem.
- O tak. – WestchnÄ…Å‚em. – To wszystko naprawdÄ™ miaÅ‚o tutaj miejsce.
Spojrzałem w lewą stronę. Zobaczyłem, że Ela zasnęła z wycieńczenia. Na jej twarzy malował się błogi uśmiech.
- Chodźmy spać, jestem wykoÅ„czona. – Szepnęła mi Agatka prosto do ucha.
- Jej rodzice na pewno nie wrócÄ… w Å›rodku nocy? MogÅ‚oby być wtedy trochÄ™ nieswojo. – ZapytaÅ‚em z przekÄ…sem, spoglÄ…dajÄ…c jednoczeÅ›nie w stronÄ™ okna, za którym byÅ‚o już caÅ‚kiem ciemno. MusieliÅ›my siÄ™ bawić przez dobre kilka godzin.
Agatka głośno się zaśmiała.
- Na pewno nie. Pojechali gdzieÅ› w Bieszczady. Możemy spać spokojnie. – OznajmiÅ‚a.
- To dobrze. Zgaszę światło.
Wstałem i zgasiłem światło w pokoju na stryszku, w którym przebywaliśmy. Następnie położyłem się między dziewczynami. Agatka ponownie przytuliła się do mnie. Ela także, przez sen, obróciła się w moim kierunku i też się przytuliła. W tej pozycji zasnęliśmy i trwaliśmy do samego rana.
KONIEC
Epilog:
Kiedy rano obudziliśmy się, wcale nie udawaliśmy, że nic się nie stało. Wprost przeciwnie, bo prosto z mostu, po przebudzeniu, zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim co się wydarzyło tej nocy.
Od tego czasu jesteśmy bardzo bliskimi przyjaciółmi i wiele razy spotykaliśmy się i spotykamy nadal w różnych okolicznościach.
No, ale to już temat na zupeÅ‚nie innÄ… historiÄ™…
(P.S. CiÄ…gle razem studiujemy…)
czytano:
3929 razy // ocena:
Dotychczasowe komentarze
1 autor:
wwww
//wystawiona ocena:
// dodano:16.10.
2011  
16:41
2 autor:
Kaziu
//wystawiona ocena:
// dodano:07.01.
2009  
23:28
Dodaj komentarz do
Studenckie zabawy we troje
Inne
opowiadania erotyczne