›
Udane zakupy
[ Opowiadania ] autor:
Anonim // dodano:
15.04.2008
23:30
Po ciężkim dniu pracy, Rysiek postanowiÅ‚ rozerwać… ChodziÅ‚ po sklepach jak gdyby nigdy nic. MiaÅ‚ na gÅ‚owie czapkÄ™ i kaptur, wiÄ™c nikt go nie rozpoznaÅ‚. ChciaÅ‚ już wracać do domu po nieudanych zakupach, kiedy zobaczyÅ‚ fajne spodnie na sklepowej wystawie. WszedÅ‚ do sklepu i zobaczyÅ‚ za ladÄ… piÄ™kna szczupłą, ciemnowÅ‚osÄ… dziewczynÄ™ z dość dużym biustem i zielonymi oczami. StanÄ…Å‚ przed regalem ze spodniami i zaczÄ…Å‚ szukać czegoÅ› dla siebie. Zamiast szukać spodni byÅ‚ zapatrzony w dziewczynÄ™. Ona widzÄ…c, ze chÅ‚opak jej siÄ™ przyglÄ…da, podeszÅ‚a do niego uÅ›miechajÄ…c siÄ™…
- Może w czymÅ› pomóc? – zapytaÅ‚a.
- Hmm…SzukaÅ‚em czegoÅ› dla siebie - powiedziaÅ‚ blondyn i uÅ›miechnÄ…Å‚ siÄ™.
- Pozwól, że Ci pomogÄ™…Może przymierzysz te 2 koszulki? Wydaja mi siÄ™ dla Ciebie idealne. Szatnie sÄ… tam - wskazaÅ‚a brunetka.
Rysiek poszedł przymierzyć koszulki, które mu dala. Przez chwile siedział w przebieralni i myślał o niej, ale potem przypomniał sobie po co tu przyszedł. Zdjął bluzę i swoja koszulkę. Usłyszał glos przed jego przymierzalnią.
- I jak? Mogę zobaczyć? - drzwi się otworzył, a w nich stała piękna brunetka- O widzę, ze jeszcze nie, ale bez koszulki Ci lepiej - puściła mu oczko.
- Myślisz? - odezwał się po chwili Rysiek.
- Taaak - powiedziała uwodzicielsko dziewczyna i weszła do przymierzalni. Nie czekając na to co zrobi chłopak, zaczęła błądzić rękoma po jego ciele. Się trochę speszył, ale wiedział ze takich okazji się nie marnuje.
Zbliżył się do zielonookiej piękności i pocałował. Teraz schodził coraz niżej, całował ja po szyi. Zszedł do już do głębokiego dekoltu bluzki dziewczyny i postanowił się jej pozbyć. Jego oczom ukazał się wydatny biust dziewczyny .
- Będziesz tak patrzył, czy zrobisz coś więcej?- zapytała.
- Zrobię o wiele więcej niż myślisz - powiedział śmiało.
Pocałował dziewczynę tak namiętnie jak tylko potrafił, ona ledwo złapała oddech.
- To mi się podoba- wyszeptała.
Rysiek dotknÄ…Å‚ jej piersi przesunÄ…Å‚ po nich dÅ‚onie. DoszedÅ‚ do zapiÄ™cia stanika, które szybko rozpiÄ…Å‚. ZniżyÅ‚ siÄ™ i zaczÄ…Å‚ krążyć jÄ™zykiem wokół jej sutków, w których miaÅ‚a kolczyki. DziewczynÄ™ bardzo to podniecaÅ‚o, ale nie chciaÅ‚a być dÅ‚użna blondynowi. PowiedziaÅ‚a mu, żeby wstaÅ‚, po czym rozpięła mu rozporek i zsunęła spodnie razem z bokserkami. UjrzaÅ‚a jego mÄ™skość, która byÅ‚a dość okazaÅ‚a… Najpierw dotknęła jej rÄ™kÄ…, na co ‘ona’ podniosÅ‚a siÄ™ lekko, a sam jej wÅ‚aÅ›ciciel siÄ™ zarumieniÅ‚. Dziewczyna zaczęła GO lizać… Kolczyk w jej jÄ™zyku sprawiaÅ‚ blondynowi jeszcze wiÄ™kszÄ… przyjemność. ChciaÅ‚, żeby ta chwila trwaÅ‚a w nieskoÅ„czoność, ale wiedziaÅ‚, że nie maja dużo czasu. ChwyciÅ‚ dziewczynÄ™ za rÄ™ce i podniósÅ‚ po czym sam ukucnÄ…Å‚ i zsunÄ…Å‚ z niej spódniczkÄ™ wraz ze skÄ…pymi majteczkami… PosadziÅ‚ jÄ… na krzeÅ›le bÄ™dÄ…cym w przebieralni, a sam zajÄ…Å‚ siÄ™ jej ‘skarbem’ . Ona dyszaÅ‚a ciężko, a on sprawiaÅ‚, że czuÅ‚a siÄ™ jak w niebie, pieÅ›ciÅ‚ rÄ™koma jej ciaÅ‚o, a ona już nie wytrzymywaÅ‚a.
- Słuchaj, teraz albo nigdy- wydyszała.
ChÅ‚opak podniósÅ‚ siÄ™ zdjÄ…Å‚ dziewczynÄ™ z krzesÅ‚a, na którym sam usiadÅ‚… ChwyciÅ‚ jÄ… w talii i ‘posadziÅ‚’ na sobie.
- Lubię mocno- szepnęła mu do ucha.
- Będzie tak jak chcesz- odpowiedział blondyn.
WszedÅ‚ w niÄ… gwaÅ‚townie, poruszaÅ‚ siÄ™ szybko i zdecydowanie, a ona sapaÅ‚a mu do ucha. DodawaÅ‚o mu to energii… Pot spÅ‚ywaÅ‚ jej po plecach, drżaÅ‚a, a on nie przestawaÅ‚. WbijaÅ‚ siÄ™ w niÄ… coraz to mocniej… WstaÅ‚, trzymaÅ‚ brunetkÄ™ na rekach i oparÅ‚ siÄ™ o Å›cianÄ™… Kochali siÄ™ nadal, tracili już siÅ‚y, ale nie przestawali…On caÅ‚owaÅ‚ jej szyje, ona drapaÅ‚a go po plecach.
Teraz odwróciÅ‚ jÄ… i wszedÅ‚ od tylu… Ona opieraÅ‚a siÄ™ o lustro, które cale siÄ™ trzÄ™sÅ‚o. ChÅ‚opak byÅ‚ pewien tego co robi. WiedziaÅ‚, ze to sprawia jej przyjemność. Każdy jego ruch byÅ‚ przepeÅ‚niony pożądaniem…
WbiÅ‚a mu paznokcie w plecy z caÅ‚ej siÅ‚y, bo nie wytrzymaÅ‚a napÅ‚ywu rozkoszy, jaka dawaÅ‚ jej tak naprawdÄ™ nieznajomy chÅ‚opak…
Wreszcie, kiedy blondyn wbiÅ‚ siÄ™ w niÄ… po raz kolejny najmocniej jak tylko mógÅ‚, ona wydaÅ‚a z siebie okrzyk oznajmiajÄ…cy szczyt rozkoszy. Wraz ze sperma chÅ‚opaka, po ciele brunetki rozeszÅ‚a siÄ™ fala gorÄ…ca. ChÅ‚opak usiadÅ‚ na krzeÅ›le nadal trzymajÄ…c dziewczynÄ™ na sobie. CaÅ‚owali siÄ™ namiÄ™tnie i zachÅ‚annie, ale wiedzieli ze już pora siÄ™ rozstać. Ubrali siÄ™ i wyszli. Ostatni pocaÅ‚unek. Na ‘dowidzenia’ . Rysiek wyszedÅ‚ ze sklepu, nie znajÄ…c nawet imienia dziewczyny…
czytano: 16369 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
Udane zakupy
Inne
opowiadania erotyczne