›
pamiętnik
[ Opowiadania ] autor:
BRIE // dodano:
15.04.2008
23:30
Przeczytałem przypadkiem pamiętnik swojej żony. Był ciepły letni poranek ona jeszcze spała. Leżał na sekretarzyku otwarty.Potem z perspektywy czasu już nie byłem taki pewny czy był to przypadek czy zrobiła to celowo.Snuła w nim niesamowite fantazje erotyczne dotyczące jej i mojego znajomego od interesów. Bardzo mnie zaskoczyło że te śmiałe wizje tak kruchej i delikatnej żony podnieciły mnie. Postanowiłem że ta niemal fabularna opowieść się spełni. Zaprosiłem Ahmeda na sobotę do nas oczy Anki zaświeciły się gdy wylądowaliśmy w trójkę w saunie.Domyśliła się że konwencja z jej pamiętnika jest zachowana.Po kilkunastu minutach udałem że sobie coś przypominam i muszę ich zostawić .Doskonale wiedziałem co nastąpi więc narzuciłem szlafrok i pobiegłem do sypialni by się ukryć i wszystko obserwować. Ania udała omdlenie a spanikowany Ahmed na próżno wołając mnie niósł ją do sypialni oglądał się lecz nie mógł mnie znalezć . Położył na łóżku omdlałą cucąc delikatnymi klapnięciami w policzki. Gdy miał już pójść otworzyć okno Ania objęła niby od niechcenia jego biodra swymi udami znieruchomiał stanął jak słup soli rozejrzał się niepewnie zaczął głaskać jej piersi i brzuszek moja pałka stała jak nigdy a oddech stał się krótki urywany.Ania zaczęła wzdychać i mruczeć i jeszcze bardziej się otworzyła. Położył się na nią był duży a moja żonka drobniutka , przykrył ją niemal całą celował biodrami by wejść . Poczułem lekkie ukłucie zazdrości pomieszane z niesamowitym pożądaniem. Usłyszałem jęk Ani. Widziałem jego pośladki poruszające się nieprawdopodobnie szybko a po bokach jej uda i nogi chciał skończyć jak najszybciej by nie zostać nakrytym. Wiła się i krzyczała próbował zatykać jej usta dłonią lecz sam był tak podniecony że już nic by mu nie przerwało Ania doszła niemal płacząc z rozkoszy on też dobił ostatni mocny raz i trysnął pompując w nią swe nasienie poczym uciekł szybko jak oparzony. Podszedłem do niej leżała cała w pąsach pocałowałem ją powiedziała KOCHAM CIĘ jej ciało pachniało tak pięknie dotknęła mego sterczącego penisa usiadła na niego cichutko przełykając ślinę. Siedzieliśmy naprzeciw siebie w namiętnym splocie patrząc sobie w oczy wiedząc że nic nie ma prawa nas rozdzielić. Krzyknęła raz,drugi, trzeci wygięła się w tył a ja zalałem ją gorącą spermą krzycząc KOCHAM CIĘ ANIU !!!
czytano:
3941 razy // ocena:
Dotychczasowe komentarze
1 autor:
aSeRDoN
//wystawiona ocena:
// dodano:17.12.
2008  
07:36
mzo9e byc ale pamietaj nie dawaj inym swojej zony bo ci ja zgwalcoom
Dodaj komentarz do
pamiętnik
Inne
opowiadania erotyczne