›
sen...
[ Opowiadania ] autor:
!sex // dodano:
15.04.2008
23:30
Kiedy weszła do pokoju on siedział przy jej biurku i wpatrywał się w monitor. Weszła cicho, bez słowa ściskając coś w ręce. Podeszła do niego od tyłu i złapała delikatnie za ramię. Na jego twarzy od razu pojawił się uśmiech, kiedy tylko zobaczył anielską twarz dziewczyny. Pocałowała go w szyję.. ale nie był to zwykły pocałunek i taki jak zawsze..
ChÅ‚opak byÅ‚ zdziwiony jej zachowaniem, ale podobaÅ‚o mu siÄ™ to… chciaÅ‚ już coÅ› powiedzieć, ale ona zamknęła mu usta kolejnym namiÄ™tnym pocaÅ‚unkiem. Wtedy tez wyciÄ…gnęła to co trzymaÅ‚a do tej pory w rÄ™ce. ByÅ‚a to chustka. ZawiÄ…zaÅ‚a mu niÄ… oczy i powiedziaÅ‚a:
- Nie wolno Ci jej Å›ciÄ…gać! Nie możesz tez nic „robić” dopóki ja nie skoÅ„czÄ™, chyba ze już nie bÄ™dziesz mógÅ‚ wytrzymać…
Chłopak nie odezwał się ani słowem tylko na jego twarzy cały czas widniał uśmiech. Uśmiech zadowolenia i wzmagającego się podniecenia.
Wzięła go za rÄ™kÄ™ i zaprowadziÅ‚a na łóżko. KazaÅ‚a mu usiąść. Wtedy też usiadÅ‚a na jego kolanach tak że ich twarze stykaÅ‚y siÄ™ ze sobÄ….. byli bardzo blisko…
Znów zaczęła siÄ™ seria namiÄ™tnych pocaÅ‚unków, które w obojgu wzmagaÅ‚y jeszcze wiÄ™ksze podniecenie. Zaczęła powoli zdejmować mu koszulkÄ™ i wtedy tez ukazaÅ‚o siÄ™ jego cudownie umięśnione ciaÅ‚o. Dziewczyna zaczęła Å‚apczywie obsypywać je pocaÅ‚unkami. ChÅ‚opak próbowaÅ‚ odwzajemnić jej to wszystko jednak ona siÄ™ broniÅ‚a, chciaÅ‚a dokoÅ„czyć to co zaczęła. ZeszÅ‚a z jego kolan i uklÄ™kÅ‚a przed nim dobierajÄ…c siÄ™ do jego… spodni. Szybkim ruchem rozpięła rozporek. Nie mogÅ‚a wyjść z podziwu na widok tego co zobaczyÅ‚a… UniosÅ‚a swojÄ… gÅ‚owÄ™ wyżej. ZbliżyÅ‚a twarz do tego co dla mężczyzny najważniejsze i przystÄ…piÅ‚a do miÅ‚osnego aktu. TrwaÅ‚o to kilka minut.. ChÅ‚opka nie mógÅ‚ już wytrzymać z podniecenia i „bezczynnego” siedzenia. Delikatnie podciÄ…gnÄ…Å‚ gÅ‚owÄ™ dziewczyny do góry i już chciaÅ‚ zdjąć opaskÄ™ ale on mu na to nie pozwoliÅ‚a. WstaÅ‚ wziÄ…Å‚ jÄ… w swe ramiona uniósÅ‚ jak by nic nie ważyÅ‚a i dyszÄ…c ciężko z podniecenia „rzuciÅ‚” na lóżko.
Nie chciaÅ‚ siÄ™ nawet na chwilÄ™ opanować, by jÄ… spokojnie rozebrać do naga. PodciÄ…gnÄ…Å‚ tylko jej bluzkÄ™ wysoko aż pod brodÄ™, by odsÅ‚onić piersi. DorwaÅ‚ siÄ™ do nich Å‚apczywie rÄ™koma. ObjÄ…Å‚ je palcami. CzuÅ‚ jak wypukÅ‚o i elastycznie wznosiÅ‚y siÄ™ i opadaÅ‚y w przyspieszonym oddechu. Jego palce zaciskaÅ‚y siÄ™ na nich, przygniotÅ‚y je. WpiÅ‚ siÄ™ gorÄ…cymi wargami w jej usta…
WiedziaÅ‚, ze teraz jest jego chwila.. ZaczÄ…Å‚ zjeżdżać ze swymi pocaÅ‚unkami coraz niżej.. Szyja, piersi, brzuch, uda. Kiedy tam dotarÅ‚ powoli zsunÄ…Å‚ jej majtki w dół, ByÅ‚a już caÅ‚kiem naga. W „tych” okolicach zatrzymaÅ‚ siÄ™ na dÅ‚użej.
Dziewczyna jÄ™czaÅ‚a z rozkoszy, którÄ… ja obdarowywaÅ‚. OderwaÅ‚ usta od jej dolnych warg i wróciÅ‚ tÄ… samÄ… drogÄ… do jej ust. ZÅ‚amaÅ‚ też zakaz, Å›ciÄ…gnÄ…Å‚ opaskÄ™, bo już nie mógÅ‚ dÅ‚użej znieść tego ze nie ma przed sobÄ… widoku twarzy podnieconej do granic możliwoÅ›ci dziewczyny… UjrzaÅ‚ teraz jak wiÅ‚a swoje ciaÅ‚o pod wpÅ‚ywem ekstazy i jak przygryzaÅ‚a wargi żeby nie krzyczeć z rozkoszy.. podniecaÅ‚o go to jeszcze bardziej, nie mógÅ‚ już dÅ‚użej czekać…
I po raz pierwszy w życiu dziewczyna poczuła twarde i prężne dotknięcie narządu, który jest ośrodkiem męskiej żądzy.
Narząd zsunął się niżej i trafił na najbardziej delikatne, najbardziej miękkie i uczulone miejsce kobiecego ciała. Chłopak pchnął mocno. Ale nie osiągnął zamierzonego skutku. Mimo silnego naporu nie wniknął ani trochę. Gdy uderzył jeszcze mocniej - poczuła ból. Pozwolił jej chwilę odpocząć, po czym ponowił próbę z jeszcze większą zaciekłością. Zaczął ją pokrywać gorącymi pocałunkami, po czym zmienił pozycję u jej boku. Wreszcie wbił swój gwóźdź głęboko. Poczuła, że wszedł, że ma go w sobie do końca. Gdy gwałtownymi ruchami rozbudzał jej zmysły, poczęła odruchowo współdziałać, poruszać się naprzeciw i odczuwać zwierzęce podniecenie, które raz z wolna, a potem coraz prędzej i silniej zaczęło koncentrować się we właściwym punkcie wnętrza jej ciała. Nie mogła powstrzymać tych posuwistych, unoszących się i cofających się w dół ruchów jej naprężonych ud - ruchów, które wzmogły i zwielokrotniły, budzącą się rozkosz, doprowadziły ja wreszcie do burzliwego szczytu i ugasiły wstrząsającym wylewem odprężenia i zaspokojenia.
Osiągnęła orgazm.. pierwszy raz tak silny i tak mocno odczuwalny.. to nie było już to, kiedy zadowalała się sama myśląc o nim teraz mogła doświadczyć tego prawdziwie.
Chwilę później i on dosięgnął końca.. na co oboje zareagowali głośnym jękiem.
Byli zmęczeni trwającym sporo czasu aktem, ale z drugiej strony byli tak zadowoleni że nie dało się tego ująć w słowa. Chłopak przytulił się do niej i oboje zasnęli.
Kiedy dziewczyna siÄ™ obudziÅ‚a jego już nie byÅ‚o… Nie wiedziaÅ‚a czy to co wydarzyÅ‚o siÄ™ poprzedniej nocy byÅ‚o prawdziwe, czy tylko snem…
czytano: 4624 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
sen...
Inne
opowiadania erotyczne