›
sms pomyłka- ale nie żałuje.
[ Opowiadania ] autor:
Ewelina // dodano:
15.04.2008
23:30
Siemka wszystkim
Mam 21 lat chodziłam przez 2 lata z Kamilem ale zerwaliśmy ze sobą, ponieważ on stwierdził że nie zasługuje na kogoś takiego jak ja.Bardzo go kochałam i cierpiałam dość długo po tym rozstaniu.Mialam 17jak z nim zaczełam chodzić a 19 jak się rozstaliśmy.
Długo po tym nie miałam chłopaka.Nie mogłam zapomnieć o Kamilu.On był Moim pierwszym chłopakiem a ja jego pierwszą dziewczyna.Nasi wspólni znajomi zapraszali nas bardzo często na te same imprezy.Pamiętam jedną na której poszłam z jego kumplem.Bo nie miał pary i się zgodziłam po fakcie gdyż dowiedzialam się ze on poszedł z Anka.Cała impreze patrzyliśmy sie na siebie.Jak z nim tańczyłam czułam to samo jak z nim byłam kiedyś... Ale musieliśmy się liczyć z faktem że na tą impreze nie przyszliśmy sami...Po jakimś czasie poznałam Daniela był bardzo dobrym chłopakiem,ale nie chciałam go okłamywać odrazu powiedzialam mu o Kamilu ze bardzo go kocham i niewiem czy kiedyś o nim zapomne...Dałam mu sznse.Minął juz rok po rozstaniu z Kmailem a ja nie mogę być zawsze sama.Zbliżały się Moje urodziny.Zaprosiłam kamila ale nie było go napisał mi eska tylko z życzeniami.Podziękowąłam mu za to i urodziny skończyły się kłótnią z Danielem...To była wakacje a Daniel mieszkał odemnie 20 km. Widziałam i czułam to że między nami jest naprawde zle...Postanowiłam to wszystko naprawić.Wymyśliłam fajnego eska i chciałam wysłać go Danielowi ale przez przypadek trafił do...KAMILA!!! pomyliłam numery.Kamil zapytał się czy byśmy mogli się spotkać wiedział ze jestem w zwiazku.Wahałam się czy się zgodzić na to spotkanie.Ale ostatecznie zgodziłam się.
Około 21 poszłam nad staw bo tam się umówiliśmy(to miejsce tylu wspomnień.Pierwszy nasz pocałunek)Gdy byliśmy na miejscu dostałam eska...od Daniela oczywiście.Kamil zpytał się Mnie czy odpisze mu??Spojrzałam się na niego i oddałam mu tel on położyl go na trawce...Po paru minutach rozmowy zapytał się Mnie czy może się do Mnie przytulić,bo chciał poczuć Mnie...Moje ciepło.Zgodziłam się bo bardzo tego chciałam i pragnełam.
Po chwili ten uścisk przerodził sie w zupełnie coś innego.. Kamil pocałował Mnie,czułam sie w siódmym niebie.Zapytał się Mnie czy kocham Daniela.Nigdy nie ukrywałąm tego że on (Kamil)był najważniejszy.I do własnie go kocham.Powiedziałam mu że lubię go bardzo ale to nie to samo co czuję własnie do niego.Przytulił Mnie jeszcze bardziej i powiedział że Mnie kocha i nigdy nie przestał kochać.Popłakałam się...
Poszłam troszkę za staw bo nie chciałam aby zobaczył Mojego wzruszenia...
Siedziałam koło drzewka i podszedł do Mnie powiedziałąm mu żeby Mnie nie ranił.Wtedy znowu Mnie pocałował powtarzając te same słowa co wtedy... Ten pocałunek był inny niż poprzednie.Czułam jego zapach...Pocałunki był delikatne...czułe.Całowaliśmy się bez pamięci.Nagle Kamil zaczął całować Mnie po szyji, czułam się jakbym zaraz odpłyneła. Złapał Mnie za główke i patrzył cały czas w oczy. Zapytał się Mnie czy chce tego tak bardzo jak on. Powiedzialam, że tak.Jego dłonie szalały w Moich włosach.Położył Mnie leciutko na trawce,położył się na MNie...zaczął pieścić Moje piersi, całował Mnie raz delikatnie a raz szybciej.Pożdanie było silniejsze od wszystkiego. Całował Mnie po brzuszku a wiedział że to uwielbiam.Wtedy powiedział mi że kocha strasznie pragnie.Ja mu odpowiedziałam to samo i poprosiłam go żeby był delikatny bo to bedzie Moj pierwszy raz. Nigdy nie był taki.Zrobił się uczuciowy.
Nagle poczułam jak jego penis próbuje się wydostać ze spodni.To bardzo Mnie kręciło.Kamil zdjął Moją bluzke i zaczął lizać Moje sutki.Cała byłam gorąca z podniecenia.Ja mu również zdjełam bluzke .Następnie Kamil zdjął Moją spódniczke a ja mu spodnie.Na swoich udach poczułam jego penisa.To było niesamowite.Zaczeliśmy się całować jak nigdy jeszcze tego nie robiliśmy tak.Kamil schodził coraz niżej... całował Moje uda.Nie pomyślałam sobie ze to tak się skończy...Ale on odkrywał Moje ciało po troszeczku.Chciałam go wreście poczuć,ale gra wstępna była boska...Ze Mnie lało sie.Poja cipka była już taka wilgotna że Kamil wylizał wszystkie soczki z niej.Potem ja przejełam inicjatywe.Całowałam go po całym ciele...Pieściłam jego brzuszek. tors...schodziłam coraz niżej... powiedział czy tego naprawde chce? odpowiedziaąłm mu że jak nigdy w życiu. Wziełam jego fiuta w buzie...Nie wytrzymał długo...Dostal takiego orgazmu...mmm...powiedział że jest już gotowy.A ja bardzo pragnęłąm aby we Mnie wszedł.Byliśmy gotowi go dziła.Ale Kamil powiedział zebym poczekala.Wyjął ze spodni prezerwatywe i założył go na swojego.Byłam tak podniecona że pragnełam aby już się to zaczeło.Przytulił Mnie mocno do siebie.Zapytał znowu czy tego chce ja na to ze jestem gotowa.Wchodził we Mnie bardzo powoli jak o to prosiła...Najpierw powoli a potem coraz szybciej i szybciej.Bardzo Mnie bolało na początku...ale potem już o bólu nie myślalam. Kochaliśmy się a to było najpiękniejsze przeżycie w życiu.Dostałam takiego orgazmu że nie pomyślałam sobie ze moge dostac( czytając w internecie dziewczyny sie wypowiadały ze przy pierwszym razie mozna nie dostać orgazmu ale ja się cieszyłam ze mialam wspaniały orgazm:):):) czułam się bosko.Po tym wszystkim ubraliśmy się o 3 nad ranem.Odprowadził Mnie do domku.Do dziś jesteśmy razem i planujemy wspólne życie.Kocham go całym sercem i dziękuje mu za te chwile rozkoszy:)
czytano: 9659 razy // ocena:
Brak oceny
Dotychczasowe komentarze
Bądź pierwszy i dodaj premierowy komentarz do tego tekstu.
Dodaj komentarz do
sms pomyłka- ale nie żałuje.
Inne
opowiadania erotyczne